Większość firm dorasta w przekonaniu, że szeroki asortyment jest równoznaczny z wyborem, a wybór – ze sprzedażą. W praktyce zbyt wiele pozycji (SKU) częściej rozprasza uwagę klientów, dławi łańcuch dostaw, psuje prognozy i zjada marżę. SKU-minimalizm nie jest „odchudzaniem dla odchudzania”, lecz świadomą polityką asortymentową: zostawiasz tylko to, co realnie tworzy wartość, a całą resztę organizujesz wokół tej decyzji. Efekt? Mniej kapitału na półce i w magazynie, prostsze operacje, klarowniejszy marketing i szybsze uczenie się rynku.
Każdy dodatkowy SKU to setki mikrodecyzji: zakupowych, logistycznych, planistycznych i sprzedażowych. Rosną koszty utrzymania zapasu, maleje trafność prognoz, a kanibalizacja między podobnymi wariantami rozmywa wolumen. Z punktu widzenia klienta „ściana możliwości” potrafi paraliżować: zamiast ułatwiać wybór, obniża konwersję lub spycha decyzję na później. Z punktu widzenia finansów każda „niszowa” pozycja musi zarobić nie tylko na siebie, ale i na dodatkową złożoność systemu. Jeśli nie robi tego ponadprzeciętnie – hamuje firmę.
SKU-minimalizm nie jest ideologią prostoty, tylko rachunkiem ekonomicznym. Nie chodzi o to, by mieć mało, lecz by mieć to, co naprawdę „ciągnie” P&L. Minimalistyczny asortyment potrafi być niezwykle bogaty z perspektywy doświadczenia klienta: jasne różnice między wariantami, sensowna gradacja cenowa, brak „pół-duplikatów”, które niczego nie wnoszą poza zamieszaniem. Wbrew intuicji to właśnie skrócenie listy pozycji ostrzy komunikat marketingowy i ułatwia ekspozycję: klient szybciej rozumie, co jest dla niego i dlaczego.
Najprostsza matryca to dwa wymiary: marża skorygowana o koszt złożoności oraz rola SKU w portfelu. W praktyce wyróżnij cztery koszyki:
Klucz tkwi w korektach. Sama marża brutto bywa złudna: dwie pozycje o podobnym % mogą mieć dramatycznie różny koszt utrzymania. W praktyce dodaj do rachunku trzy korekty:
Nie potrzebujesz na start supermodelu. Wystarczy spójna, powtarzalna metoda i ta sama „linijka” wobec całego portfela.
Racjonalizacja nie polega na prostym „wyrzuć wszystko poniżej progu”. Działa, gdy jest testowana, komunikowana i odwracalna:
Najlepsze programy upraszczania portfela idą warstwami. Zamiast jednego, głośnego „cięcia o 20%” zastosuj sekwencję pakietów decyzji co 8–12 tygodni. Każdy pakiet ma własny cel (np. warianty kolorystyczne, rozmiary „pośrednie”, dublujące się pojemności), z góry zdefiniowane metryki i jasną datę zamknięcia. Taki rytm daje czas na uczenie się efektów i na korektę kolejnych fal.
Są trzy typy SKU, którym warto dać „parasol ochronny”, nawet jeśli nie błyszczą w Excelu:
Redukcja SKU uwalnia przestrzeń – wykorzystaj ją na zwiększenie udziału topów w widoku pierwszym, wyraźniejszą gradację cenową i proste reguły rekomendacji dla sprzedawców. W e-commerce usuń „prawie duplikaty” z listingów, zostawiając je tylko jako warianty w kartach produktu. Zmniejszysz liczbę kliknięć do decyzji, skrócisz ścieżkę zakupową i podniesiesz CTR przy filtrach.
SKU-minimalizm to także porządek w przekazie. Mniej wątków produktowych = większa częstotliwość komunikacji na temat rdzenia. Zamiast pięciu kampanii „po trochu” zrób jedną, ale zasięgową, z jasnym obietnicą i dowodem (social proof, case, testy porównawcze). Mniejsza liczba SKU ułatwia planowanie promocji cenowych bez samookaleczania marży przez krzyżowe kanibalizacje.
W szerokim portfelu rabaty często „rozchodzą się” po wszystkich pozycjach. Po redukcji przenieś ciężar na taktyki budujące wolumen lokomotyw i premiujące łączenie z kontrybutorami (bundling, dolewki). Koniec z losową promocją wszystkiego; początek z planem, w którym każdy rabat ma cel w P&L.
Operacje kochają powtarzalność. Zmniejszenie liczby SKU skraca ogony materiałowe, ogranicza przezbrojenia i poprawia współczynnik wykorzystania linii. W magazynie spada liczba lokacji i błędów kompletacyjnych. W planowaniu popytu znika część „szumu” – a to przekłada się na niższy kapitał w zapasie i mniej zleceń ekspresowych. Dobrą praktyką jest szybkie przeglądy BOM-ów po każdej fali delistingu: ile komponentów można zunifikować po „odchudzeniu” portfela?
Dni 1–30 – zbierz dane (sprzedaż, marże, zwroty, błędy kompletacji, czasy przezbrojeń), policz marżę po korektach, stwórz wstępną listę kandydatów do delistingu i „parasol” dla wyróżników. Ustal metryki efektu (np. % zapasu vs. sprzedaż, OTIF, błąd prognozy, marża po korekcie).
Dni 31–60 – przeprowadź pilotaż w 1–2 kanałach lub regionach. Zmierz substytucję, wpływ na koszyk i reklamacje. We współpracy z marketingiem przygotuj nowe ekspozycje i komunikat „mniej, ale sensowniej”.
Dni 61–90 – zamknij falę 1: wdrożenie docelowe, aktualizacja BOM-ów i planowania, przegląd wskaźników, prosta notka „czego się nauczyliśmy” i decyzja o fali 2.
Upraszczanie portfela nie zabija innowacji – przeciwnie, robi jej miejsce. Zespół nie tonie w obsłudze ogona, więc ma czas na prawdziwe „0→1”. Wprowadzenia są klarowniejsze: każdy nowy SKU ma hipotezę biznesową, plan pomiaru i datę werdyktu. Żelazna zasada brzmi: „jeden wchodzi – jeden wychodzi”. Dzięki temu portfel nie rozlewa się z powrotem, a każda nowość ma realne znaczenie.
Zamiast tłumaczyć się z redukcji, opowiedz o intencji: szybciej dostępne hity, klarowna oferta, mniej rozczarowań „brakiem tego konkretnego wariantu”. W B2B pokaż partnerom twarde korzyści: prostsze zamówienia, wyższy OTIF, mniej pomyłek, czytelniejsze promocje. W B2C podkreśl komfort wyboru i jakość obsługi posprzedażowej. Minimalizm to strategia prokliencka – trzeba tylko przełożyć ją na język ich zysków, nie Twoich kosztów.
SKU-minimalizm jest decyzją o dojrzałości. Zamiast karmić próżność „szerokim wyborem”, karmisz wyniki: jasnym portfelem, którym łatwo zarządzać i który łatwo kupić. To nie jest jednorazowa akcja, ale nowy rytm firmy. Dobrze przeprowadzony upraszcza marketing, uspokaja łańcuch dostaw i podnosi marżę – nie dlatego, że „cięcie robi cud”, ale dlatego, że usuwa szum, w którym ginęła wartość. W czasach, gdy wszystko krzyczy, cisza bywa przewagą. W asortymencie – również.
Autor: Grzegorz Wiśniewski, red. naczelny Mindly.pl, CEO Soluma Group, CEO Soluma Interactive.