

Kropla płynu do czyszczenia piekarnika, odprysk podczas wiercenia, ziarenko piasku, pył z remontu albo fragment szkła. Wszystkie te zdarzenia potocznie opisuje się podobnie: „coś wpadło do oka”. Sposób postępowania zależy jednak od tego, co dokładnie się wydarzyło. Przy drobnym, luźnym zanieczyszczeniu często wystarczy dokładne płukanie. Kontakt z substancją żrącą, odprysk metalu wyrzucony z dużą prędkością albo przedmiot wbity w gałkę oczną wymaga zupełnie innej reakcji.
Najważniejsza zasada jest prosta: przy chemikaliach liczy się natychmiastowe rozpoczęcie płukania, a przy przedmiocie wbitym lub mocno tkwiącym w oku nie wolno próbować samodzielnego wyciągania. Szkody często powstają nie tylko w chwili urazu. Może je pogłębić tarcie oka, zwlekanie z płukaniem, użycie pęsety albo próba „zneutralizowania” chemikaliów domowym sposobem.
Osoba poszkodowana nie zawsze potrafi dokładnie powiedzieć, co dostało się do oka. Łzawienie, pieczenie i odruchowe zamykanie powiek utrudniają obejrzenie miejsca urazu. Nie należy jednak na siłę rozwierać oka i prowadzić długich oględzin kosztem pierwszej pomocy.
Trzeba szybko ustalić przede wszystkim:
Jeżeli chodzi o chemikalia, nie należy czekać na pełną identyfikację środka. Płukanie trzeba rozpocząć od razu. Nazwę preparatu, jego skład i ostrzeżenia można sprawdzać równolegle albo po rozpoczęciu pomocy.
Po dostaniu się środka chemicznego do oka każda minuta ma znaczenie. Substancja pozostająca na powierzchni oka może nadal uszkadzać rogówkę i spojówkę. Dotyczy to między innymi preparatów do udrażniania rur, czyszczenia piekarników, wybielaczy, detergentów przemysłowych, kwasów, zasad, rozpuszczalników, środków do dezynfekcji oraz skoncentrowanych preparatów używanych w warsztatach.
Oko trzeba natychmiast płukać dużą ilością czystej, letniej lub chłodnej wody. Nie należy tracić czasu na szukanie specjalnego płynu okulistycznego, jeśli pod ręką jest zwykła woda z kranu. Sól fizjologiczna również może być użyta, ale tylko wtedy, gdy jest dostępna od razu. Najlepszy płyn to ten, którym można rozpocząć płukanie bez zwłoki.
Płukanie powinno trwać co najmniej kilkanaście minut. Przy silnym, żrącym albo nieznanym środku rozsądne jest prowadzenie go przez około 20–30 minut, a w razie potrzeby również podczas organizowania transportu po pomoc. Informacje na etykiecie lub w karcie charakterystyki mogą wskazywać dłuższy czas płukania. Nie należy kończyć po kilkunastu sekundach tylko dlatego, że pieczenie na chwilę osłabło.
Głowę należy przechylić w stronę uszkodzonego oka, aby wypływająca woda nie przepływała przez drugie oko. Strumień powinien być łagodny. Można użyć kranu, prysznica, butelki z czystą wodą, dzbanka albo stanowiska do płukania oczu. Nie należy kierować silnego strumienia bezpośrednio na gałkę oczną.
Powieki trzeba delikatnie rozchylić palcami, ponieważ odruch bólowy może powodować ich mocne zaciskanie. Poszkodowany powinien podczas płukania poruszać okiem w różnych kierunkach i mrugać. Pozwala to wodzie dotrzeć pod powieki oraz wypłukać resztki preparatu.
Jeżeli pomoc udzielana jest komuś innemu, osoba pomagająca powinna uważać, aby sama nie miała kontaktu z chemikaliami. Przydatne są rękawice ochronne. Zanieczyszczone ręce należy umyć przed dotykaniem twarzy poszkodowanego.
W przypadku oblania większej części twarzy najłatwiej może być wejść pod prysznic i płukać oko oraz skórę jednocześnie. Zanieczyszczoną odzież trzeba ostrożnie zdjąć, aby nie przenieść środka ponownie na twarz.
Do oka nie wolno wlewać octu, sody oczyszczonej, soku z cytryny, mleka, oleju, alkoholu ani innych domowych preparatów. Próba chemicznego zneutralizowania kwasu zasadą albo zasady kwasem może wywołać dodatkową reakcję, wydzielanie ciepła i pogłębienie uszkodzeń.
Nie należy również stosować przypadkowych kropli „na zaczerwienienie”, starych antybiotyków, preparatów ze sterydem ani kropli znieczulających. Niektóre leki mogą utrudnić ocenę urazu, opóźnić gojenie albo zaszkodzić uszkodzonej rogówce.
Prawidłowym działaniem przed oceną medyczną jest obfite płukanie czystą wodą lub solą fizjologiczną. Dalsze preparaty powinny być stosowane dopiero po zbadaniu oka i według konkretnych zaleceń.
Soczewka może zatrzymać część substancji przy powierzchni oka, ale nie wolno opóźniać płukania, aby najpierw ją wyjąć. Płukanie należy rozpocząć natychmiast, nawet jeśli soczewka nadal znajduje się na oku.
Podczas płukania soczewka może sama się przesunąć lub wypaść. Można ją usunąć, jeżeli daje się to zrobić łatwo i bez przerywania pomocy na dłuższy czas. Jeżeli przylgnęła do oka, nie wolno jej odrywać paznokciem ani narzędziem.
Po chemicznym urazie soczewki nie należy ponownie zakładać. Nawet jeśli wygląda na nieuszkodzoną, może zawierać resztki preparatu. Pojemnik i płyn do soczewek również mogą wymagać wymiany, jeśli zostały zanieczyszczone.
Szczególnym przypadkiem jest kontakt z suchym proszkiem chemicznym, pyłem cementowym, wapnem albo preparatem granulowanym. Widoczne resztki znajdujące się na skórze i rzęsach można delikatnie strząsnąć lub usunąć bez wcierania ich w oko. Następnie trzeba rozpocząć obfite płukanie.
Nie należy przez długi czas próbować dokładnie oczyszczać powiek na sucho. Jeżeli proszek dostał się pod powiekę, dalsze manipulowanie może go rozcierać po powierzchni oka. Po szybkim usunięciu luźnych resztek najważniejsze staje się płukanie dużą ilością wody.
Klej błyskawiczny może skleić rzęsy i brzegi powiek. Nie wolno rozrywać ich siłą, podważać ostrym przedmiotem ani stosować acetonu w okolicy oka. Takie działania mogą uszkodzić rogówkę i skórę powiek.
Oko należy obficie płukać wodą. Jeżeli powieki są sklejone, trzeba pozostawić je w spokoju i uzyskać pilną pomoc medyczną. Osoba poszkodowana nie powinna próbować samodzielnie rozcinać rzęs ani usuwać zaschniętego kleju z powierzchni gałki ocznej.
Jeżeli uraz spowodował detergent, preparat warsztatowy, kosmetyk, środek ochrony roślin albo inna substancja, należy zachować opakowanie. Etykieta może zawierać skład, stężenie, piktogramy ostrzegawcze i instrukcję pierwszej pomocy.
Nie trzeba jednak zabierać cieknącego lub niebezpiecznego pojemnika do samochodu bez zabezpieczenia. Można wykonać czytelne zdjęcia etykiety, nazwy produktu i składu. W zakładzie pracy przydatna może być karta charakterystyki preparatu.
Luźne zanieczyszczenia, takie jak kurz, rzęsa, drobny pył czy ziarenko piasku, często znajdują się na powierzchni oka albo pod powieką. Łzy i mruganie mogą usunąć je samodzielnie. Jeżeli to nie pomaga, można przepłukać oko czystą wodą lub solą fizjologiczną.
Przed dotknięciem okolicy oka należy umyć ręce. Poszkodowany nie powinien pocierać powiek, ponieważ drobina może zarysować rogówkę. Nie należy również dmuchać bezpośrednio do oka ani próbować zlizywać zanieczyszczenia.
Jeśli po dokładnym płukaniu uczucie ciała obcego znika, widzenie jest prawidłowe, a ból ustępuje, dalsza obserwacja może wystarczyć. Niewielkie pieczenie może utrzymywać się przez pewien czas, ponieważ drobina mogła podrażnić powierzchnię oka.
Utrzymujące się kłucie po usunięciu drobiny nie zawsze oznacza, że coś nadal tkwi w oku. Czasami przyczyną jest otarcie rogówki. Takiego uszkodzenia nie da się wiarygodnie ocenić w domu.
Nie wolno usuwać przedmiotu, który jest wbity w gałkę oczną, wystaje z niej, pozostaje nieruchomy podczas mrugania albo wygląda na mocno przytwierdzony do rogówki. Zakaz dotyczy między innymi fragmentów szkła, metalu, drewna, tworzywa sztucznego i drutu.
Nie należy używać pęsety, igły, noża, patyczka kosmetycznego ani rogu chusteczki do manipulowania bezpośrednio przy rogówce. Nawet pozornie powierzchowny opiłek może znajdować się głębiej, niż się wydaje. Próba jego uchwycenia może przesunąć go do wnętrza oka.
Nie wolno naciskać uszkodzonego oka, zakładać ciasnego opatrunku ani sprawdzać palcem, czy przedmiot rzeczywiście jest wbity. Jeżeli w oku tkwi większy element, powinien pozostać na miejscu do czasu przejęcia poszkodowanego przez personel medyczny.
Podczas szlifowania, wiercenia, cięcia, spawania, uderzania młotkiem albo pracy z elektronarzędziami drobny fragment może zostać wyrzucony z bardzo dużą prędkością. Otwór powstały w oku bywa tak mały, że bez specjalistycznego badania trudno go zauważyć.
Podobne ryzyko występuje podczas koszenia trawy, gdy ostrze wyrzuci kamień lub kawałek drutu, a także przy pęknięciu szkła. Sam fakt, że przedmiot jest niewielki i ból nie wydaje się bardzo silny, nie wyklucza poważnego urazu.
Po takim zdarzeniu nie należy ograniczać się do płukania, jeśli pojawia się ból, zaburzenie widzenia, światłowstręt albo uczucie, że coś tkwi w oku. Potrzebna jest pilna ocena okulistyczna. Metal pozostający na powierzchni rogówki może dodatkowo powodować powstawanie rdzawego osadu.
Poszkodowany powinien ograniczyć ruchy głowy i oka. Nie wolno pozwalać mu na pocieranie twarzy. Przedmiotu nie należy skracać, obracać ani wyciągać.
Oko trzeba chronić przed przypadkowym dotknięciem, ale bez wywierania nacisku. Najlepsza jest sztywna osłona umieszczona tak, aby nie dotykała wbitego przedmiotu. Nie należy przyklejać opatrunku bezpośrednio do gałki ocznej ani mocno owijać głowy bandażem.
W przypadku przedmiotu wbitego w oko, wyraźnego przebicia gałki ocznej, krwawienia lub poważnego zaburzenia widzenia należy wezwać pomoc albo pilnie udać się na szpitalny oddział ratunkowy. Poszkodowany nie powinien prowadzić samochodu.
Przy chemikaliach oraz luźnych zanieczyszczeniach płukanie jest podstawowym działaniem. Nie należy jednak kierować strumienia na oko, z którego wystaje przedmiot, albo na gałkę oczną podejrzaną o przebicie. Woda może poruszyć ciałem obcym i pogłębić uraz.
Jeżeli jednocześnie doszło do kontaktu z chemikaliami i wbicia przedmiotu, sytuacja jest wyjątkowo trudna. Nie należy manipulować przedmiotem. Pomoc trzeba wezwać natychmiast i wykonywać polecenia dyspozytora.
Nawet po pozornie drobnym urazie niektóre objawy powinny skłonić do szybkiego szukania pomocy. Należą do nich:
Pilnej pomocy wymaga również sytuacja, w której po urazie poszkodowany ma nudności, silny ból głowy, zawroty głowy albo utracił przytomność. Może to oznaczać, że doszło nie tylko do uszkodzenia oka, ale także do urazu głowy.
Numer alarmowy jest właściwy, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie zdrowia, nie można bezpiecznie przetransportować poszkodowanego albo uraz jest poważny. Dotyczy to między innymi przedmiotu wbitego w oko, podejrzenia przebicia gałki ocznej, ciężkiego oparzenia chemicznego, nagłej utraty widzenia, dużego krwawienia oraz urazu połączonego z utratą przytomności.
Przy kontakcie z silnie żrącą substancją jedna osoba może prowadzić płukanie, a druga w tym czasie dzwonić po pomoc. Nie należy przerywać płukania tylko po to, aby samodzielnie szukać numeru telefonu lub dokumentów.
Małe dziecko może nie pozwolić na dotknięcie powiek i próbować odpychać osobę udzielającą pomocy. Przy chemikaliach mimo protestu trzeba rozpocząć płukanie. Można owinąć dziecko ręcznikiem, aby ograniczyć gwałtowne ruchy rąk, ułożyć je bezpiecznie i delikatnie kierować wodę na oko.
Nie należy czekać, aż dziecko się uspokoi, jeśli do oka dostał się preparat do czyszczenia, kapsułka z detergentem, klej, środek do udrażniania rur albo inna potencjalnie żrąca substancja. Opakowanie produktu trzeba zachować.
Dzieci nie zawsze potrafią opisać pogorszenie widzenia. Niepokojące są między innymi ciągłe zasłanianie jednego oka, niechęć do patrzenia na światło, silne łzawienie, obrzęk oraz nagła niezdarność po urazie.
Ciasne zasłonięcie oka może zwiększyć nacisk na uszkodzoną gałkę oczną, zatrzymać resztki chemikaliów albo ukryć pogarszające się objawy. Po płukaniu nie należy automatycznie zaklejać oka plastrem.
Jeżeli potrzebna jest ochrona przed światłem, można ograniczyć oświetlenie albo założyć luźno okulary przeciwsłoneczne, o ile nie uciskają miejsca urazu. W przypadku podejrzenia przebicia stosuje się sztywną osłonę bez nacisku, a nie miękki, ciasny opatrunek.
Po ustąpieniu objawów nie należy od razu zakładać soczewki kontaktowej, pocierać oka ani wracać do pracy w pyle. Powierzchnia rogówki może być nadal podrażniona. Oko powinno odpocząć, a soczewkę najlepiej zastąpić okularami do czasu pełnego ustąpienia dolegliwości.
Nie wolno używać kropli znieczulających pozostałych po wcześniejszym leczeniu. Takie preparaty stosowane bez nadzoru mogą maskować pogorszenie i uszkadzać rogówkę. Nie należy również pożyczać kropli od innej osoby.
Jeżeli objawy powracają po kilku godzinach, widzenie staje się zamglone albo ból narasta po początkowej poprawie, potrzebna jest ponowna ocena. W oku może nadal znajdować się drobina albo mogło dojść do otarcia rogówki.
Zwykłe okulary korekcyjne nie zastępują okularów ochronnych. Podczas wiercenia, szlifowania, cięcia, koszenia, pracy z chemikaliami i używania sprężonego powietrza należy stosować ochronę dobraną do rodzaju zagrożenia. Okulary powinny osłaniać również boki, a przy ryzyku rozprysku cieczy lepsze mogą być szczelne gogle.
Środki chemiczne trzeba przechowywać w oryginalnych opakowaniach. Przelewanie ich do butelek po napojach zwiększa ryzyko pomyłki i utrudnia identyfikację po wypadku. Nie należy mieszać preparatów ani pochylać twarzy nad otwieranym pojemnikiem.
W miejscu pracy z substancjami niebezpiecznymi dostęp do stanowiska płukania oczu nie może być zastawiony. Pracownicy powinni wiedzieć, gdzie się ono znajduje i jak je uruchomić. Urządzenie, którego nikt nigdy nie sprawdzał, może nie zadziałać wtedy, gdy będzie naprawdę potrzebne.
Przy chemikaliach nie należy zastanawiać się przez kilka minut, czy preparat rzeczywiście jest groźny. Trzeba natychmiast rozpocząć obfite płukanie czystą wodą, rozchylić powieki i kontynuować przez co najmniej kilkanaście minut. Nie wolno neutralizować środka inną substancją ani stosować przypadkowych kropli.
Luźny kurz, piasek lub rzęsę można spróbować wypłukać. Jeżeli drobina nie wychodzi, ból nie ustępuje albo pogarsza się widzenie, dalsze samodzielne manipulowanie nie ma sensu. Pęseta i patyczek kosmetyczny mogą zamienić niewielkie podrażnienie w uraz rogówki.
Przedmiotu wbitego w oko nie wyciąga się, nie porusza i nie dociska. Szczególnej uwagi wymagają odpryski metalu, szkła i kamieni wyrzucone z dużą prędkością. Nawet bardzo mały fragment może przebić powierzchnię oka, choć z zewnątrz uraz wygląda niepozornie.
W przypadku oka ostrożność nie jest przesadą. Kilka minut prawidłowego płukania albo powstrzymanie się od wyciągania wbitego przedmiotu może mieć większe znaczenie niż wszystkie późniejsze próby naprawienia błędów popełnionych tuż po wypadku.