Wstyd klimatyczny: czy poczucie winy naprawdę zmienia zachowania, czy tylko polaryzuje?

Redakcja
28.09.2025

Wstyd klimatyczny ma wiele twarzy. Czasem jest cichy i prywatny („powinnam była pojechać pociągiem”), czasem głośny i publiczny („shaming” w mediach społecznościowych). Jedni widzą w nim niezbędny impuls do zmiany, inni – narzędzie polaryzacji. Pytanie brzmi: czy wstyd i poczucie winy naprawdę popychają ludzi i instytucje do sensownych działań, czy przeciwnie – zamykają nas w obozach i odcinają od polityk, które ratują więcej niż sumę indywidualnych wyrzutów sumienia? Ten felieton jest próbą uczciwej odpowiedzi.

Wstyd a poczucie winy: dwie różne emocje, dwa różne skutki

W języku codziennym „wstyd” i „wina” mylą się ze sobą, ale psychologicznie to osobne mechanizmy. Wina mówi: „zrobiłem coś złego” – i bywa konstruktorem działania naprawczego (przeprosiny, rekompensata, zmiana nawyku). Wstyd mówi: „jestem zły” – i częściej uruchamia obronę, ucieczkę, zaprzeczenie lub atak. W praktyce polityki klimatycznej subtelna różnica ma realne konsekwencje. Komunikat „to, co robimy jako społeczność, ma gorsze skutki, niż myśleliśmy – tu jest droga wyjścia” budzi raczej winę z domieszką sprawczości. Komunikat „tacy jak ty są problemem” – zawstydza i często kończy się reakcją odwrotną do zamierzonej.

Co naprawdę wiemy z badań

Literatura nie jest czarno-biała. Są dowody, że poczucie winy potrafi zwiększać intencje i zachowania prośrodowiskowe – zwłaszcza gdy towarzyszy mu poczucie skuteczności („wiem jak i mam wpływ”). Z kolei czysty wstyd, zwłaszcza publiczny, łatwo przechodzi w opór i polaryzację, jeśli podważa tożsamość grupową. Emocje, które podtrzymują działanie w czasie, to zwykle mieszanka: troska, nadzieja, sprawczość i – tak – umiarkowana, skierowana na zachowanie wina. Wspólny mianownik skutecznych przekazów? Dają ludziom wyjście awaryjne: jasny, godny społecznie sposób zmiany nawyku lub presji na instytucje.

„Flygskam” – lekcja ze Szwecji (i nie tylko)

„Wstyd latania” trafił do globalnego słownika szybciej niż dopłaty do kolei. Efekt? Różny w zależności od grupy. Dla części osób był sygnałem normy („u nas już się tego nie robi”), dla innych – moralizatorskim atakiem. Najważniejsza lekcja nie brzmi „nie używaj emocji”, tylko: połącz emocję z alternatywą. Gdy kampanie wstydu nie mają obok realnych ułatwień (częstsze połączenia, tańsze bilety, prosty sposób kompensacji, narzędzia do rozliczania firm), zostawiają ludzi w pułapce: „mam czuć się gorszy, ale nie mam jak inaczej”. To prosta droga do polaryzacji.

„Wstyd, który działa” – pięć warunków

1) Celuj w zachowanie, nie w tożsamość. „Ten wybór ma wysoki ślad – spróbujmy inaczej” zamiast „tacy jak ty niszczą planetę”.

2) Dodaj most do działania. Zawsze pokazuj tu i teraz wykonalny krok: zamiennik, ulgę, narzędzie nacisku obywatelskiego, sposób rozliczenia dostawcy.

3) Zmieniaj normę, a nie jednostkę. Komunikat „coraz więcej osób robi X” wzmacnia nawyk skuteczniej niż komunikat „bądź lepszy od innych”.

4) Mierz skutki społeczne. Jeśli rośnie agresja w komentarzach albo wycofanie („i tak nie ma sensu”), to znak, że dominuje wstyd, a nie sprawczość – trzeba przeprojektować przekaz.

5) Dawaj uważność na nierównościach. Wstyd jest niesprawiedliwy, gdy obciąża tych, którzy mają najmniej alternatyw. Kieszeń i infrastruktura decydują często bardziej niż charakter.

Polaryzacja nie bierze się znikąd

Polaryzujemy się szybciej, gdy przekaz klimatyczny uderza w to, jak widzimy „swoich”. Kierowca dostawczy, matka z dwójką dzieci na obrzeżach miasta, górnik, rolnik, właściciel warsztatu – jeśli słyszą tylko „wstyd”, nie usłyszą „rozumiemy, co musimy ułatwić, żebyście mogli chcieć”. To dlatego rośnie znaczenie komunikatów opartych na normach społecznych („u nas to już standard”), sprawczości zbiorowej („razem dowozimy zmianę”) i konkretnych politykach („to my, jako wspólnota, zmieniamy ceny i reguły na korzyść lepszych wyborów”).

Większość już chce więcej działań – tylko o tym nie wie

Jest w tej historii paradoks: badania opinii z ostatnich lat pokazują bardzo szerokie poparcie dla mocniejszej polityki klimatycznej – także w krajach o wysokich emisjach. Problemem nie jest brak ludzi „za”, tylko mylne poczucie, że jesteśmy mniejszością. To zjawisko pluralistycznej ignorancji: niedoceniamy, ilu sąsiadów i współobywateli myśli podobnie. Skuteczny przekaz musi tę ukrytą większość użyć jako normy – „u nas już tak jest” – zamiast zawstydzać pojedynczych odbiorców.

Co działa zamiast moralizowania

Normy i wspólnota. „U nas w bloku/firmie/gminie standardem jest X” buduje nawyk bez upokarzania. Najlepiej, gdy obok idzie infrastruktura: stojaki na rowery, wspólne zakupy energii, tańsze bilety na transport publiczny, punkty naprawy.

Nadzieja i skuteczność. Nie „rób, bo świat płonie”, tylko „rób, bo to realnie działa – tu masz dowód i drogę”. Nadzieja bez instrukcji to bajka; instrukcja bez nadziei – surowy regulamin. Razem dają energię na dłużej.

Korzyści współdzielone. Czystsze powietrze, tańsze rachunki, miejsca pracy – to nie „odwracanie uwagi”, tylko uczciwe rozszerzenie perspektywy z CO₂ na życie.

Polityki, nie tylko wybory konsumenckie. Indywidualne gesty są ważne, ale bez regulacji (standardy, ceny, bodźce) szybko zjada je system. Przekaz, który umożliwia presję na decydentów i firmy, jest mniej polaryzujący niż „polowanie na hipokryzję” u sąsiada.

Jak mówić o trudnych wyborach, by nie odpalić obrony

Zakotwicz w godności. „Wiem, że to nie zawsze łatwe” nie jest pustą formułą – to klucz do wyłączenia mechanizmów wstydu.

Dawkuj prawdę i czas. Zamiast jednego wielkiego „wstydu totalnego” (wszystko, wszędzie, naraz) – ścieżki: dziś to, za miesiąc to, w przyszłym roku to. Dług zmiany spłaca się ratami.

Przekładaj „winy zbiorowe” na konkret. Latanie? „Tu są połączenia i ceny, które ułatwiają pociąg; jeśli musisz lecieć – tu kompensacja i zasady wyboru linii.” Mieszkanie? „Tu są dopłaty i standardy termomodernizacji – załatwimy to wspólnie”.

Dla redakcji i NGO: dekalog komunikacji bez wstydu

1) Zawsze pokazuj krok możliwy dziś (produkt, usługa, polityka), a nie tylko „cel 2050”.
2) Podawaj normę społeczną: ilu już tak robi, kto zaczął, jakie instytucje to wspierają.
3) Zmieniaj architekturę wyboru: checklisty, kalkulatory, mapy, gotowe pisma do urzędu.
4) W każdej historii dodaj ramę sprawczości: jak łączy się wysiłek jednostek z decyzjami instytucji.
5) Ogranicz publiczny „shaming”. Krytykuj praktyki i polityki, nie ludzi.
6) Dawaj alternatywy godne (nie „gorsze substytuty”), inaczej budzisz defensywę.
7) Pamiętaj o nierównościach: inne narzędzia dla centrum metropolii, inne dla wsi poza linią kolejową.
8) Mierz zmianę zachowania i postaw (np. deklaracje poparcia dla polityk), nie tylko zasięgi.
9) Dbaj o ciągłość: powtarzaj przekaz – normy i fakty trzeba powtarzać, by wygrać z dezinformacją.
10) Pokazuj historie ludzi, którzy przeszli drogę: „byłem sceptyczny, dziś zrobiłem to i to – działa”.

Na styku jednostki i systemu

IPCC od lat podkreśla, że potencjał działań po stronie popytu (zachowań, norm, infrastruktury użytkowania) jest realny i duży – ale uruchamia się w pełni dopiero wtedy, gdy spotyka się z polityką i technologią po stronie podaży. Wstyd, nawet jeśli bywa zapalnikiem, nigdy nie zastąpi regulatora, budżetu i projektanta usług. Jeśli o tym zapominamy, zostajemy z głośnym moralnym komunikatem i cichą statystyką emisji.

Finał: mniej piętnowania, więcej odwagi i sensu

Nie potrzebujemy kultury zawstydzania, tylko kultury odwagi: odwagi polityków do zmiany reguł, odwagi firm do uczciwych produktów i łańcuchów dostaw, odwagi nas wszystkich do wyborów, które nie udają neutralnych. Wstyd klimatyczny – jeśli w ogóle – niech będzie prywatnym wyrzutem sumienia, który motywuje do konkretu. Publicznie wybierajmy język, który łączy: normy, nadzieję, sprawczość i poczucie, że robimy to razem. Bo tylko razem – z polityką, infrastrukturą i masową zmianą praktyk – ten rachunek się domknie.

Autor: Grzegorz Wiśniewski, red. naczelny Mindly.pl,  CEO Soluma Group, CEO Soluma Interactive.
 

Źródła

Oxford Research Encyclopedia (OUP) – przegląd roli winy i wstydu w komunikacji klimatycznej (ramy teoretyczne, przykłady, ograniczenia): https://oxfordre.com/climatescience/display/10.1093/acrefore/9780190228620.001.0001/acrefore-9780190228620-e-575

IPCC AR6, Working Group III, Chapter 5 „Demand, services and social aspects of mitigation” – o potencjale działań popytowych i roli norm/infrastruktury: https://www.ipcc.ch/report/ar6/wg3/chapter/chapter-5/

IPCC AR6 WGIII, SPM – Fig. SPM.6: potencjał opcji po stronie popytu do 2050 r.: https://www.ipcc.ch/report/ar6/wg3/figures/summary-for-policymakers/figure-spm-6/

Yale Program on Climate Change Communication – „Understanding six key truths…” (rola norm społecznych i collective efficacy w przewidywaniu wsparcia polityk): https://climatecommunication.yale.edu/publications/understanding-six-key-truths-about-climate-change-predicts-policy-support-discussion-and-political-advocacy/

Frontiers in Communication – Marlon et al. (2019): „How Hope and Doubt Affect Climate Change Mobilization” (kiedy nadzieja sprzyja działaniu): https://www.frontiersin.org/journals/communication/articles/10.3389/fcomm.2019.00020/full

Journal of Environmental Psychology – Hurst et al. (2022): „Guilt consistently motivates pro-environmental outcomes…” (meta-wnioski nt. winy i dumy a zachowań prośrodowiskowych): https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0272494422000214

Frontiers in Climate – Myers et al. (2023): „Emotional responses to climate change information…” (jak różne treści wywołują konkretne emocje i intencje): https://www.frontiersin.org/journals/climate/articles/10.3389/fclim.2023.1135450/full

American Academy of Arts & Sciences – „Proven Principles of Effective Climate Change Communication” (normy społeczne, ramy skuteczności, przykłady): https://www.amacad.org/sites/default/files/publication/downloads/Climate-Communication-Principles_White-Paper.pdf

UNDP & University of Oxford – „Peoples’ Climate Vote 2024” (największe globalne badanie opinii, skala poparcia dla mocniejszych działań): https://www.undp.org/publications/peoples-climate-vote-2024

Nordics.info (Aarhus University) – kontekst kulturowy „flygskam” w Szwecji (jak postrzeganie wstydu wpływa na debatę): https://nordics.info/show/artikel/flightshame-in-sweden

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie