Chcesz zamieszkać w domu na wodzie? Sprawdź, z jakimi problemami na pewno się zetkniesz

Maciej Piwowski
30.07.2018

Idea domów na wodzie wciąż nie zyskała w naszym kraju większej popularności. Co innego w Europie Zachodniej, USA czy Kanadzie, gdzie takie „budynki” są stałym elementem krajobrazu miast mających dostęp do rzek czy zatok. W Polsce ten temat wciąż raczkuje. Nie brakuje jednak osób zainteresowanych tym ciekawym zagadnieniem. Jeśli marzysz o tym, by zamieszkać w domu na wodzie, to nie mamy dobrych informacji. Musisz się liczyć z szeregiem trudności.

Pierwszy problem: miejsce cumowania

Teoretycznie nie jest to żadne wyzwanie, ponieważ w wielu polskich miastach istnieją nabrzeża, które oferują możliwość zacumowania jakiegoś obiektu pływającego, w tym domu. Problem w tym, że wybierając takie miejsce musisz dokładnie zapoznać się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a także uzyskać opinię konserwatora zabytków. Następnym krokiem będzie uzyskanie prawa do konkretnego terenu.

Wiąże się to z ponoszeniem opłaty za cumowanie. Niestety, polskie prawo nie przewidziało, że ktoś może wpaść na pomysł zacumowania domu. Dlatego nie ma żadnej oficjalnej taksy dla właścicieli takich obiektów. Musisz złożyć wniosek o indywidualną wycenę do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Kolejną instytucją, z którą musisz się skontaktować, będzie Urząd Żeglugi Śródlądowej, który zatwierdza miejsce cumowania domu. Chodzi tutaj o sprawdzenie, czy obiekt nie będzie przeszkadzać innym statkom.

W starostwie uzyskasz natomiast pozwolenie wodnoprawne, które jest wydawane na maksymalnie 20 lat.

Problem z adresem

W naszym prawie nie funkcjonuje termin „dom na wodzie”, a to oznacza, że chcąc w nim zamieszać nie otrzymasz zameldowania. Będziesz więc musiał być zameldowany gdzieś indziej, co oczywiście rodzi kolejne trudności. Poza tym może pojawić się problem z otrzymywaniem korespondencji czy paczek kurierskich. W końcu dom na wodzie nie otrzyma konkretnego adresu.

Co z mediami?

Zwykle właściciel domów na wodzie decydują się zainwestować w instalacje, dzięki którym będą uniezależnieni od dostawców mediów. Fotowoltaika, system oczyszczania wody rzecznej/morskiej, własne butle gazowe – to wszystko bardzo dobre pomysły.

Jeśli jednak zdecydujesz się na to, by korzystać z usług np. gazowni czy wodociągów, to możesz mieć spore trudności z uzyskaniem warunków wykonania przyłącza. Nawet jeśli zakłady wydadzą pozytywną opinię, to koszty przyłączy mogą być bardzo wysokie.

To tylko kilka problemów, z jakimi stykają się osoby chcące zamieszkać w domu na wodzie. Polskie prawodawstwo nie jest przygotowane na ten trend. Jeśli Cię to nie zraża, to trzymamy kciuki i… życzymy dużo cierpliwości.

 

dom
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.