Poprawne ładowanie akumulatora samochodowego

Z pozoru prozaiczna czynność może sprawić sporo problemów niedoświadczonemu kierowcy. Poprawne naładowanie akumulatora pozwala przedłużyć żywotność baterii, a także uchronić ją przed awarią, która skutkowałaby koniecznością wymiany akumulatora. Jak to zatem robić zgodnie ze sztuką? Oto najważniejsze zasady.

Czas ładowania

Jest kwestią indywidualną i zależy przede wszystkim od tego, ile mamy czasu i w jaki sposób zamierzamy naładować baterię. Jeśli użyjesz prostownika podającego prąd o natężeniu 4 A, to cały cykl ładowania zupełnie rozładowanego akumulatora zajmie około 20 godzin. Możesz oczywiście zwiększyć natężenie, jednak pamiętaj, że nie pozostaje to bez wpływu na kondycję baterii.

Rada

Jeśli musisz błyskawicznie przywrócić baterię do życia, to najlepszym sposobem będzie pożyczenie prądu od innego kierowcy, a dokładnie z jego akumulatora. Wystarczy kilka minut takiego awaryjnego ładowania, by udało się uruchomić samochód.

Jak ładować, by nie ryzykować?

Przed podłączeniem prostownika lub kabli rozruchowych do akumulatora pamiętaj, aby odłączyć go od instalacji elektrycznej samochodu. Po prostu zdejmij obie klemy. Jest to znacznie bezpieczniejsze rozwiązanie, które eliminuje ryzyko zwarcia w instalacji.

Jeśli chcesz tylko „podładować” akumulator przy pomocy prostownika, to taka operacja powinna trwać około 1-2 godziny. Takie sposób jest dobry tylko w sytuacji, gdy planujesz później udać się w dłuższą trasę, a bateria jest w pełni sprawna.

Rada

Akumulator najlepiej jest ładować w ogrzewanym pomieszczeniu, a przynajmniej w garażu. Im niższa temperatura otoczenia, tym dłuższy będzie proces przywracania pojemności baterii.

Ładowanie awaryjne

Auto nie odpaliło na parkingu? To typowy problem zimą, z którą można sobie poradzić w najprostszy możliwy sposób. Wystarczy, że uczynny kierowca pożyczy Ci prądu ze swojego akumulatora. Oczywiście zawsze warto wozić w bagażniku przewody rozruchowe, by nie musieć liczyć na przezorność innych.

Ładowanie awaryjne przebiega w następujący sposób: wyłączamy silniki w obu pojazdach. Następnie podłączamy czerwony przewód do sprawnego akumulatora, a  później do rozładowanego. Kolejnym krokiem jest podłączenie czarnego przewodu do uziemienia w obu autach. Teraz wystarczy odpalić samochód z dobrym akumulatorem, a po chwili ten z rozładowaną baterią. Gdy operacja się powiedzie, odłączamy przewody zgodnie z podaną wcześniej kolejnością.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.