Trzaski we wnętrzu? Sprawdź, co możesz na to poradzić

Marta Szydełko
25.06.2018

Trzeszczące plastiki we wnętrzu samochodu potrafią wywołać irytację u niejednego kierowcy – szczególnie, jeśli samochód nie jest wcale taki stary. Zamiast podkręcać głośność radia, możesz spróbować coś na to poradzić. Znalezienie „świerszcza” nie jest oczywiście proste, jednak przy odrobinie cierpliwości i poświęceniu na to kilku godzin, powinieneś osiągnąć choć połowiczny sukces. Sprawdź, jak się za to zabrać.

Może to jakiś drobiazg?

Poszukiwanie „świerszcza” w samochodzie warto zacząć od bagażnika i przedziału pasażerskiego. Kto wie, może pod fotelem kryje się jakaś butelka, zabawka dziecka czy klucz, co na wybojach daje efekt trzeszczenia? Koniecznie zadbaj też o to, by w bagażniku nie „walały się” żadne luźne przedmioty. Gaśnica, trójkąt, apteczka, klucz do kół – to wszystko powinno mieć swoje miejsce i być solidnie przytwierdzone.

Niepokojące i irytujące odgłosy czasami dobiegają także z pasów bezpieczeństwa. Sprawdź, czy przypadkiem sprzączka nie obija się o plastik. To drobiazg, który jednak naprawdę potrafi generować niezły hałas.

Źródłem trzasków mogą też być takie elementy, jak półka nad bagażnikiem, fotelik dziecięcy czy mocowanie foteli i kanapy. Bez jazdy próbnej po wertepach i pomocy drugiej osoby raczej nie uda Ci się zlokalizować wszystkich hałasów.

Sprawdź uszczelki

Wielu kierowców sądzi, że we wnętrzu trzeszczą wyłącznie źle spasowane plastiki. To nieprawda. Źródłem irytujących dźwięków mogą być także uszczelki drzwi i szyb. Jak to sprawdzić? Podczas jazdy uchyl delikatnie szyby i sprawdź, czy przykry efekt dźwiękowy nadal występuje. Jeśli nie, to masz już winnego.

Wszystkie uszczelki, do których masz dostęp, przesmaruj wazeliną techniczną lub bezbarwnym silikonem. Powinno pomóc, ale zabieg ten trzeba powtarzać regularnie – szczególnie w czasie upałów.

Trzeszczące plastiki

Z nimi będzie niestety znacznie więcej pracy. Gdy już ustalisz, które plastiki grają Ci na nerwach (i uszach), to musisz spróbować poprawić ich spasowanie. Nie zawsze jest to możliwe. Producenci samochodów stosują coraz gorsze materiały, dlatego nawet idealne umieszczenie plastikowych elementów w szczelinach nie musi gwarantować sukcesu. Wówczas jedynym wyjściem będzie użycie bezbarwnego silikonu – dzięki niemu plastikowe elementy nie będą się o siebie ocierać, co zniweluje nieprzyjemny efekt akustyczny.

Jeśli silikon nie pomógł, może spróbować podkleić maty wygłuszające lub zastosować piankowe uszczelki. To bardzo skuteczna metoda, jednak może na tym stracić estetyka wnętrza. Pamiętaj również, by wszelkie plastikowe elementy demontować bardzo ostrożnie. Jeśli połamiesz zatrzaski, będzie Cię czekać dodatkowy (niemały) wydatek.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.