
Ceny biletów na koncerty, zwłaszcza zagranicznych gwiazd, już dawno przebiły sufit absurdu. Mimo to nie brakuje na nie chętnych. Wejściówki na najlepsze miejsca zwykle wyprzedają się w kilka minut. Nieco mniejszym zainteresowaniem cieszą się natomiast bilety na sektory z boku sceny, czyli te najmniej atrakcyjne. Czy rzeczywiście warto je sobie odpuścić? Niekoniecznie, o czym przekonujemy w naszym poradniku.
Dla wielu osób głównym kryterium zakupu biletów na boczne sektory jest oczywiście cena. Ta zazwyczaj jest wyraźnie niższa w porównaniu z wejściówkami na płytę czy sektory na wprost sceny – różnica może wynosić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych. Jeśli więc priorytetem jest dla Ciebie wyłącznie możliwość posłuchania muzyki na żywo, a kwestia widoczności ma drugorzędne znaczenie, to śmiało celuj w tańsze, boczne sektory.
Bilety na miejsca z boku sceny nie są tak rozchwytywane, jak na inne sektory, a tym bardziej na płytę. Ma to duże znaczenie w przypadku koncertów popularnych artystów. Jeśli nie uśmiecha Ci się ślęczenie przed monitorem i odświeżanie strony co 5 minut, to zamiast bić się o najlepsze miejsca, spokojnie kup bilety na boczny sektor, oszczędzając i pieniądze, i czas.
Paradoksalnie osoby podziwiające koncert z bocznych sektorów mogą otrzymać lepszą jakość dźwięku. Szczególnie na dużych obiektach częstym problemem jest słaba akustyka, co mocno doskwiera w górnej części stadionu czy hali oraz na wprost sceny. Siedząc z boku, bliżej zespołu czy wykonawcy, masz szansę naprawdę usłyszeć swoje ulubione piosenki, a nie tylko się ich domyślać.