Koncert za koncertem, a Twój budżet się nie dopina? Proste sposoby na ograniczenie kosztów muzycznych wyjazdów

Polska przez wiele lat była omijana szerokim łukiem przez światowe gwiazdy muzyki, które nie miały szczególnego interesu w tym, aby grać dla nadwiślańskiej publiczności. Płyty w naszym kraju i tak się nie sprzedawały (poza pirackimi), ludzi nie było też stać na bilety na koncerty. Dziś to się zmieniło. Do Polski regularnie przyjeżdżają giganci sceny, często w zbliżonych terminach. Co ma więc zrobić osoba, która marzy o zobaczeniu swoich idoli na żywo, ale nie może sobie pozwolić na duży wydatek? Podpowiadamy kilka ciekawych rozwiązań.

Kup bilet… na ostatnią chwilę

Nie daj się nabrać na zapewnienia agencji eventowych, że wczesny zakup biletu jest najbardziej opłacalny. To nieprawda. Oczywiście, zwlekanie z nabyciem wejściówki jest dość ryzykowne, ale z reguły się opłaca. Jeśli koncert artysty został zapowiedziany np. z półrocznym wyprzedzeniem, to naprawdę nie ma sensu „zamrażać” gotówki już teraz.

Po pierwsze: im bliżej koncertu, tym mocniej będą obniżane ceny niesprzedanych biletów. Po drugie: zawsze znajdą się osoby, które nie mogą wziąć udziału w wydarzeniu i zechcą odsprzedać wejściówki (nawet o wiele taniej).

Opcja dla ryzykantów

Od razu zaznaczamy, że ten sposób nie musi zadziałać, ale jeśli lubisz dreszczyk emocji, to jak najbardziej możesz zaryzykować. Bilet na wymarzony koncert kup pod halą lub stadionem, na którym ma się odbyć wydarzenie. Na pewno spotkasz tam tzw. koników lub osoby, które mają wolną wejściówkę (bo np. chłopak się rozchorował). Targuj się, a kupisz bilet o wiele taniej.

Pamiętaj!

Zawsze sprawdź, czy bilet jest nienaruszony i czy posiada wszystkie zabezpieczenia wymagane przez organizatora (np. hologram). W razie wątpliwości podejdź ze sprzedawcą do obsługi i zapytaj, czy bilet jest w porządku.

Wyznaczaj priorytety

Największym problemem dla fana muzyki jest sytuacja, gdy koncerty jego ulubionych artystów wypadają kilka dni po sobie, w dodatku w różnych częściach Polski. Wzięcie udziału w 3-4 wydarzeniach wiązałoby się więc z wydatkiem rzędu nawet ok. 1500 złotych. Jeśli Cię na to nie stać, to niestety, ale musisz wskazać priorytetowe koncerty. Jakim kluczem się kierować?

Załóżmy, że każdy z artystów należy do topu Twoich ulubionych i żadnego z nich nie chcesz stawiać wyżej w swoim rankingu. Wówczas radzimy kierować się… wiekiem. To oczywiste, że muzyk, który ma na karku np. 70 lat, będzie koncertować coraz rzadziej i może się już więcej nie pokazać w Polsce.

Z kolei młodsi artyści, zwłaszcza dopiero zdobywający międzynarodową sławę, regularnie organizują trasy koncertowe zahaczające o nasz kraj. Lepiej więc teraz zobaczyć na żywo legendę, bo taka okazja może się już nie powtórzyć.  

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Soluma - jak łowic klientów
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.