Wybierasz się na duży koncert? Garść rad, które warto wykorzystać

Polska jest dziś dość istotnym rynkiem dla gwiazd światowej muzyki. Gdy tylko giganci sceny ogłaszają europejską trasę koncertową, z reguły na jej mapie znajduje się także nasz kraj. To świetna informacja dla fanów, którzy nie muszą już wydawać dodatkowych pieniędzy i tracić czasu na dalekie dojazdy np. do Niemiec czy Wielkiej Brytanii. Jeśli masz już bilet na duży koncert ulubionego wykonawcy i będzie to Twój pierwszy raz, wykorzystaj te bardzo przydatne rady.

Czym dojechać?

To zależy, dokąd wybierasz się na ten koncert. W Polsce wielkie eventy muzyczne najczęściej są organizowane w Krakowie (Tauron Arena), w Warszawie (Stadion Narodowy) oraz w Chorzowie (Stadion Śląski). Jeśli więc mieszkasz np. w Gdańsku czy w Szczecinie, to przygotuj się na długą podróż. W takiej sytuacji największy komfort zapewni Ci pociąg, opcjonalnie własny samochód. Podróż zaplanuj sobie tak, aby nie biec na koncert prosto z dworca czy z parkingu, ale mieć trochę czasu na odpoczynek.

Z noclegiem czy bez?

Sprawa jest prosta. Jeśli koncert kończy się w nocy, a Ty przyjechałeś na niego z daleka własnym samochodem, to bezwzględnie zafunduj sobie nocleg. Nie ryzykuj jazdy w stanie skrajnego zmęczenia fizycznego i psychicznego (emocje podczas koncertu potrafią wykończyć!). Noclegu zacznij szukać na kilka miesięcy przed wydarzeniem, ponieważ takich osób, jak Ty, będzie znacznie więcej i nie dla wszystkich wystarczy miejsc w niedrogich hotelach.

O ile wcześniej pojawić się w hali/na stadionie?

Jeśli zależy Ci na tym, aby oglądać artystę z bliska, to zarezerwuj sobie co najmniej 2 godziny oczekiwania. Zwykle obiekt jest otwierany dla widzów właśnie na około 2 godziny wcześniej. To idealny moment, aby dostać się do środka i popędzić do barierek pod sceną. No chyba, że masz bilet VIP na strefę Golden Circle – jest to specjalny sektor wydzielony tuż pod sceną. Bilety są znacznie droższe, ale za to masz pewność, że bez walki z innymi zapewnisz sobie dobrą widoczność.

Rada

Pamiętaj jednak o akustyce. W wielu obiektach znacznie lepsze doznania dźwiękowe można sobie zafundować stając z dala od sceny lub nawet siedząc na trybunach. Typowym przykładem jest tutaj krakowska Tauron Arena.

Co z jedzeniem i piciem?

Nie chcesz wydać za dużo? Najedz się i napij przed wejściem na teren obiektu. Po zeskanowaniu biletu i przekroczeniu strefy ochrony będziesz już skazany na to, co przygotował organizator, czyli zwykle fast foody oraz piwo. Przygotuj się na bardzo wysokie ceny. Wnoszenie własnego jedzenia i picia jest zabronione, a ochrona skrupulatnie tego pilnuje – oczywiście pod pretekstem dbania o bezpieczeństwo, wcale nie o portfel organizatora.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.