Urlop na poszukiwanie pracy: na czym to właściwie polega?

Aneta Kwapisz
27.02.2019

Poszukiwanie pracy bez wątpienia jest bardzo stresujące i angażujące. Dobrze wiedzą o tym osoby, które jednocześnie pracują w obecnej firmie, a po godzinach (lub nawet siedząc w biurze) rozglądają się za jakąś ciekawą alternatywą. Paradoksalnie w najlepszej sytuacji (choć w tym kontekście dziwnie to brzmi) są osoby, którym wręczono wypowiedzenie. Czy wiesz, że w takiej sytuacji przysługuje Ci dodatkowy urlop na poszukiwanie nowej pracy?

Ile dni?

Kwestię urlopu na poszukiwanie pracy dokładnie reguluje Kodeks pracy. Znajdziemy w nim informację, że liczba dni, jakich pracodawca musi udzielić zwolnionemu pracownikowi, jest uzależniona od długości okresu wypowiedzenia. I tak:

  • Jeśli masz 2-tygodniowy lub miesięczny okres wypowiedzenia, pracodawca musi Ci udzielić 2 dni roboczych urlopu na poszukiwanie nowej pracy;
  • Jeśli masz 3-miesięcy okres wypowiedzenia lub otrzymałeś wypowiedzenie w związku z upadłością/likwidacją firmy, obligatoryjnie przysługują Ci dodatkowe 3 dni robocze urlopu;

Jak odebrać te dni?

To bardzo proste. Wystarczy, że złożysz u pracodawcy stosowny wniosek. Musisz w nim oczywiście zaznaczyć, że bierzesz urlop na poszukiwanie pracy. Termin urlopu musi być uzgodniony z przełożonym – nie możesz postawić pracodawcy przed faktem dokonanym i powiedzieć, że jutro Cię nie będzie (to nie jest urlop na żądanie).

Rada

Nie musisz wykorzystywać wszystkich dni „ciągiem”. Możesz śmiało rozbić urlop na 2 lub 3 części, jeśli np. umówisz się na rozmowy kwalifikacyjne w innych terminach.

Co z wynagrodzeniem?

Urlop na szukanie pracy jest obligatoryjny, a więc pracodawca nie może Ci go odmówić. Bardzo ważne jest też to, że za te 2 lub 3 dni nieobecności otrzymasz normalne wynagrodzenie. Zupełnie tak, jakbyś przebywał na urlopie wypoczynkowym z przysługującej Ci puli.

Na koniec pamiętaj o jednej bardzo istotnej kwestii: niewykorzystany urlop na poszukiwanie pracy przepada, a więc jeśli nie zdecydujesz się go wziąć, nie otrzymasz ekwiwalentu pieniężnego od pracodawcy. Stąd warto skorzystać ze swojego prawa i ze spokojną głową poszukać nowej pracy.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.