Ty też mieszkasz w obszarze „białej plamy”? Nie masz się czym martwić!

„Białe plamy” to potoczne określenie na miejsca, które nie mają dostępu do Internetu stacjonarnego. Nie istnieje tam żadna infrastruktura szerokopasmowa, co oznacza, że mieszkańcy tych obszarów mogą sobie co najwyżej pomarzyć o surfowaniu „po kablu”. Jeszcze kilka lat temu moglibyśmy to uznać za problem, ale dziś wydaje się on czysto iluzoryczny. Dlaczego? Przeczytaj.

Polska jedną wielką „białą plamą”

Gdybyśmy mieli sztywno trzymać się kryterium dostępności do szerokopasmowego Internetu, to okazałoby się, że nasz kraj jest wręcz zacofany technologicznie. Według ostatniego raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej jedynie 19% powierzchni Polski posiada infrastrukturę umożliwiającą korzystanie z sieci stacjonarnej. To ponad dwukrotnie gorszy wynik niż w Holandii, która jest pod tym względem europejskim liderem.

Do UKE wciąż spływają wnioski o rozbudowę sieci, ale jest ich coraz mniej. Pochodzą głównie od instytucji samorządowych i placówek oświatowych. Prywatne osoby już dawno dały sobie spokój z walką o podłączenie ich domostw do Internetu stacjonarnego. Powód jest prosty: bardzo dynamiczny rozwój oferty i dostępności Internetu mobilnego.

(Prawie) cała Polska w zasięgu LTE

Internet LTE do niedawna był wyłącznie wabikiem na klientów, bo żaden operator komórkowy nie był w stanie zagwarantować zasięgu tak szybkiej sieci w każdej lokalizacji. To jednak zmienia się praktycznie z miesiąca na miesiąc. Już teraz patrząc na mapę zasięgu można uznać, że jest nim objęta niemal cała Polska. Oczywiście wciąż zdarzają się „białe plamy” (jest to głównie spowodowane słabą infrastrukturą lokalną i ukształtowaniem terenu), jednak nawet tam użytkownicy mogą korzystać z Internetu 3G, który w większości przypadków w zupełności wystarcza.

Dynamiczny rozwój technologii Internetu mobilnego podważa sens dalszego inwestowania w infrastrukturę stacjonarną, czyli światłowody. Już teraz wiele firm prywatnych, które zajmują się tego typu pracami, zwraca uwagę na malejące zapotrzebowanie. Koszty operacji są bowiem niewspółmierne do korzyści dla użytkowników, którzy są zadowoleni z opcji mobilnej zarówno pod względem jakości połączenia, jak i cen.

Lepsze perspektywy przed Internetem mobilnym

Na dziś nie ma oczywiście mowy o tym, aby Internet mobilny zmiótł z rynku stacjonarny, bo nadal nie może się z nim równać pod względem stabilności i uzyskiwanych transferów. Z punktu widzenia użytkowników, którzy nie chcą żadnych limitów pobierania i stawiają na pewność połączenia, sieć światłowodowa nadal jest lepszym rozwiązaniem.

Jednak analizując tempo rozwoju usług mobilnych można jednak z dużym prawdopodobieństwem uznać, że w przeciągu kilku lat udział użytkowników sieci LTE czy HSPA+ będzie o wiele większy. Pamiętajmy też, że na horyzoncie majaczy już Internet 5G.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.