Jak nie dać się naciągnąć na horrendalnie wysoki rachunek w restauracji? Ważne rady dla turystów

Na pewno słyszałeś o głośnych sprawach turystów, którzy skarżyli się w mediach na niebotycznie wysokie rachunki otrzymane w weneckich restauracjach. I choć może się wydawać, że zapłacenie ponad 1000 euro za obiad jest całkowitym przegięciem, to w rzeczywistości wspomniani turyści byli sami sobie winni. Po prostu nie zachowali ostrożności i dali się naciągnąć. Ucz się na ich błędach! W tym poradniku podpowiadamy, jak nie zapłacić niebotycznego rachunku w restauracji podczas wakacji.

Unikaj knajp w sąsiedztwie największych atrakcji turystycznych

Jeśli zdecydujesz się zjeść obiad w restauracji na placu św. Marka w Wenecji czy tuż pod krzywą wieżą w Pizie, to nie możesz oczekiwać, że Twój rachunek będzie opiewać na kilkanaście euro. Utrzymanie lokali w takich miejscach jest bardzo drogie. Poza tym restauratorzy bezwzględnie wykorzystują prawo popytu i podaży. Skoro do ich lokali walą tłumy, to dlaczego mieliby obniżać ceny?

Wybieraj restauracje z menu wywieszonym przed wejściem

Jest to bardzo dobry sposób na to, aby nie musieć się później głupio tłumaczyć z chęci opuszczenia lokalu jeszcze przed złożeniem zamówienia. Obecnie wiele restauracji wywiesza menu przed wejściem, dzięki czemu klienci mogą sami ocenić, czy stać ich na posiłek w danym lokalu. Nie ma zaskoczenia i niepotrzebnych nerwów. Zawsze możesz też poprosić kelnera o przyniesienie menu – pamiętaj jednak, by zapoznać się z nim na stojąco, bez zajmowania stolika.

Zwracaj uwagę na szczegóły

Widząc, że np. stek kosztuje 39 euro, koniecznie upewnij się, czy cena dotyczy całego dania, czy tylko 100 g mięsa. To ogromna różnica, bo kelner może Ci przynieść półkilowy stek, za który zapłacisz 200 euro. Jeśli w menu brakuje informacji na ten temat, zawsze dopytaj o to kelnera. Jeśli nie mówi po angielsku, poproś kogoś innego. Musisz dokładnie zrozumieć, co właściwie zamawiasz.

Napiwek

W wielu europejskich restauracjach normą jest doliczanie napiwku do rachunku. Warto to wcześniej sprawdzić – informacja powinna się znaleźć w menu. Wysokość napiwku to zwykle 10% wartości całego zamówienia, co istotnie zwiększy kwotę na rachunku.

Uwaga na ekskluzywne potrawy

Zawsze najdroższą pozycją w menu restauracji są owoce morza. Jeśli masz cieniutki portfel, to zjedzenie ośmiornicy, kalmarów czy egzotycznej ryby zostaw sobie na inną okazję, bo pójdziesz z torbami. Lepiej nie zamawiaj też wina – nie wszystkie lokale oferują pojedyncze kieliszki alkoholu. Może się więc zdarzyć, że prosząc o dobre wino, otrzymasz całą butelkę bardzo drogiego trunku, np. po 200 euro za butelkę.

Podstawą jest więc wiedzieć, co się zamawia i za co się płaci. Lepiej dwa razy zapytać, niż ryzykować otrzymanie rachunku na kwotę średniej polskiej pensji.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.