Stłuczka oznacza wzrost składki ubezpieczania OC. Ale właściwie: o ile?

Każdy kierowca wie, że najlepszym sposobem na obniżenie kosztu polisy ubezpieczenia obowiązkowego OC jest legitymowanie się maksymalnymi zniżkami. W zależności od ubezpieczyciela ich wysokość waha się od 60 do nawet 70%. Ze zniżkami już tak jednak jest, że ciężko się na nie pracuje, a można je bardzo łatwo stracić. Wystarczy nawet jedna stłuczka. Takie zdarzenie zawsze będzie się wiązać ze wzrostem składki ubezpieczenia OC na kolejny rok. O ile?

Nie ma żadnej reguły

Tak naprawdę wszystko zależy od polityki konkretnego towarzystwa ubezpieczeniowego. W jednych firmach stłuczka oznacza wzrost kolejnej składki o ponad 200%, w innych będzie to 150%, a w jeszcze innych „tylko” 100%. W każdym razie kierowca musi się liczyć ze sporą podwyżką i pożegnać z bardzo niską ceną polisy.

Ostateczna oferta ubezpieczyciela będzie zależeć nie tylko od wewnętrznych regulacji, ale także od okoliczności zdarzenia. Najmniej po kieszeni dostanie kierowca, któremu stłuczka przytrafiła się 4-5 lat wcześniej, a później albo nie ubezpieczał pojazdu, albo dzielnie znosił wysokie opłaty. Jeśli natomiast do stłuczki doszło stosunkowo niedawno i teraz właściciel pojazdu będzie chciał przedłużyć polisę, z pewnością sięgnie głęboko do kieszeni.

Dla ubezpieczycieli znaczenie ma także wartość szkody. Kierowca nie informuje o tym we wniosku, ale towarzystwo nie będzie mieć problemu z ustaleniem tego faktu. Wystarczy, że zajrzy do bazy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Oczywiście na sumaryczną wartość podwyżki wpływają także takie elementy, jak wiek kierowcy, klasa pojazdu, pojemność silnika, miasto, po którym samochód najczęściej się porusza, miejsce parkowania/garażowania etc. Są to standardowe kryteria ustalania ceny polisy OC komunikacyjnego.

Czy można uniknąć drastycznej podwyżki OC po stłuczce?

Można, ale wymaga to trochę zachodu. Generalna zasada brzmi: jeśli przytrafiła Ci się stłuczka z Twojej winy, przenieś ubezpieczenie do innej firmy. Obecny ubezpieczyciel z pewnością nie zaoferuje Ci dobrej ceny, ponieważ niedawno musiał wydać mnóstwo pieniędzy na usunięcie spowodowanej przez Ciebie szkody.

Inni ubezpieczyciele mogą się okazać bardziej hojni. Dotyczy to przede wszystkim towarzystw direct, które oferują wyłącznie ubezpieczenia komunikacyjne i robią wiele, by „podkupić” klientów konkurencji.

Sposobem na uniknięcie podwyżki na pewno nie jest natomiast zatajenie informacji o stłuczce. Ubezpieczyciel i tak to sprawdzi w bazie UFG. Jeśli okaże się, że kierowca skłamał, będzie to podstawą nawet do wypowiedzenia umowy.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.