To był tydzień z dwoma przeciwstawnymi sygnałami inflacyjnymi w USA, stabilizacją dynamiki cen w strefie euro, potwierdzeniem słabnącej inflacji w Polsce oraz mieszanymi danymi z Chin. Rynki żyły interpretacją, co te odczyty oznaczają dla najbliższych decyzji banków centralnych i dla kursu dolara.
Lipcowy raport CPI pokazał dalsze wyhamowanie inflacji konsumenckiej w ujęciu rocznym i stonowaną zmianę z miesiąca na miesiąc. Dzień później zaskoczył PPI, który wzrósł mocniej od prognoz – przede wszystkim za sprawą usług (m.in. pośrednictwa finansowego, logistyki i usług hotelowych) oraz wyższych cen żywności w części kategorii. Dla rynku oznacza to prostą układankę: koszyk konsumencki uspokaja oczekiwania, ale ścieżka kosztów produkcji może jeszcze przez chwilę „dokładać do pieca”.
Przed wrześniowym posiedzeniem inwestorzy przestali wyceniać agresywną ścieżkę cięć. Komunikaty z Rezerwy Federalnej wciąż podkreślają „zależność od danych”, a lipcowy zestaw nie daje jednoznacznego sygnału – szczególnie przy nadal przyzwoitym rynku pracy i spowalniającej, lecz wciąż dodatniej dynamice płac.
W strefie euro wstępne dane HICP za lipiec potwierdziły stabilizację inflacji w okolicach 2% r/r. W tle trwa normalizacja cen żywności i energii, a rdzeń wciąż bywa lepki w usługach. Dla EBC to wygodna sytuacja do stopniowego luzowania, ale bez pośpiechu.
Flash GUS potwierdził lipcową inflację w okolicach 3,1% r/r. Spadki w kategoriach towarowych równoważą powolny wzrost cen usług. Realne płace pozostają dodatnie, co wspiera konsumpcję, ale presja kosztowa przedsiębiorstw jest niższa niż rok temu.
Lipcowa sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa w Chinach rozczarowały względem oczekiwań. W połączeniu z niepewnością na rynku nieruchomości i napięciami handlowymi to mieszanka, która schładza globalny sentyment do rynków wschodzących i surowców przemysłowych.
Po „gorącym” PPI rentowności amerykańskich obligacji podbiły, a akcje i waluty rynków wschodzących zareagowały większą zmiennością. Złoto utrzymało się jako bezpieczna przystań przy słabszym impulsie wzrostowym w danych z Chin.
Kluczowe będą finalne dane HICP dla strefy euro, sierpniowe badania koniunktury oraz publikacje z rynku nieruchomości w USA. Każdy kolejny odczyt, który potwierdzi schładzanie CPI przy jednoczesnym braku „przelewania się” wysokiego PPI na ceny detaliczne, będzie wspierał narrację miękkiego lądowania.
Źródła (wybrane):
https://www.bls.gov/news.release/cpi.nr0.htm
https://www.bls.gov/news.release/ppi.htm