Podsumowanie tygodnia: wydarzenia gospodarcze i ekonomiczne (31.01–06.02.2026)

Remigisz Szulc
09.02.2026

Miniony tydzień przyniósł mieszankę sygnałów: z jednej strony stabilizację stóp w kluczowych gospodarkach Europy (ECB, BoE) i w Polsce (NBP), z drugiej – wyraźne napięcia w realnej gospodarce, widoczne w danych z przemysłu oraz na rynku pracy. Do tego doszły decyzje wpływające na ceny energii (OPEC+) i ważny zwrot w Australii, gdzie bank centralny podniósł koszt pieniądza. Poniżej zebrane są najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata, z naciskiem na to, co mogą oznaczać dla inflacji, kursów walut, kosztu finansowania i nastrojów przedsiębiorstw.

1) Polska: RPP utrzymała stopy procentowe NBP bez zmian

Rada Polityki Pieniężnej na posiedzeniu na początku lutego pozostawiła stopy procentowe NBP na dotychczasowym poziomie (stopa referencyjna 4,00%). Dla rynku to sygnał „czekamy na dane”: bank centralny nie chce dziś ani gasić gospodarki dodatkową restrykcją, ani ryzykować ponownego rozpędzenia inflacji zbyt szybkim luzowaniem. W praktyce decyzja stabilizuje krótkoterminowe oczekiwania co do WIBOR-u i kosztu kredytu, szczególnie po okresach, gdy wahania inflacji i cen energii potrafiły gwałtownie zmieniać nastroje.

W kontekście firm decyzja oznacza utrzymanie warunków finansowania mniej więcej „jak było”, ale nie rozwiązuje problemu wysokich kosztów kapitału dla inwestycji o długim horyzoncie. Dla gospodarstw domowych to z kolei brak ulgi w ratach w najbliższym momencie – a więc mniejszy impuls popytowy. RPP wysyła też sygnał do złotego: stabilność stóp w warunkach niepewności globalnej bywa postrzegana jako kotwica, ale jednocześnie rynek będzie wrażliwy na kolejne odczyty inflacji i komunikację banku centralnego przed marcowym oknem decyzyjnym.

2) Polska: PMI dla przemysłu – nadal poniżej 50, ale spowolnienie słabnie

Odczyt PMI dla polskiego przemysłu za styczeń pokazał utrzymanie się sektora w strefie spadku aktywności (poniżej 50 pkt), choć jednocześnie tempo pogorszenia miało być łagodniejsze niż wcześniej. W takich danych najważniejsze są składowe: produkcja, nowe zamówienia (w tym eksportowe) i oczekiwania na przyszłość. Jeśli spadki w zamówieniach hamują, firmy zwykle zaczynają ostrożniej redukować zapasy i zatrudnienie, a to bywa pierwszym krokiem do stabilizacji całego cyklu.

Dla gospodarki Polski PMI jest szczególnie wrażliwy na koniunkturę w Niemczech i w strefie euro. Gdy popyt zewnętrzny jest słaby, nawet dobra konsumpcja krajowa nie zawsze potrafi „wyciągnąć” przemysł. Z perspektywy inflacji PMI bywa wskaźnikiem wyprzedzającym: słabszy popyt ogranicza możliwość podnoszenia cen przez producentów, ale koszty (energia, logistyka, surowce) mogą wciąż naciskać marże. W efekcie obraz jest mieszany: mniejsza presja popytowa, lecz nadal duża wrażliwość na ceny energii i kursy walut.

3) Strefa euro: PMI przemysłowy wciąż w kontrakcji, ale produkcja odbiła

W strefie euro przemysł pozostaje poniżej granicy 50 pkt, co potwierdza, że ożywienie wytwórcze nie jest jeszcze „pełnym powrotem do wzrostu”. Jednocześnie zwróciła uwagę poprawa w komponencie produkcji, co można czytać jako efekt realizacji wcześniejszych zamówień, odbudowy części łańcuchów dostaw oraz lokalnych impulsów popytowych. Ten miks – lepsza produkcja przy słabszych nowych zamówieniach – często oznacza, że firmy „pracują na backlogu”, ale boją się, czy napływ nowych kontraktów wystarczy na kolejne miesiące.

Ważne jest też zróżnicowanie między krajami: gdy część gospodarek poprawia wyniki, a największe (zwłaszcza zależne od eksportu) pozostają słabe, cała strefa euro rośnie wolniej i mniej równomiernie. Dla Polski to ma znaczenie praktyczne: jeśli popyt w Eurolandzie nie przyspieszy, eksport przemysłowy będzie dalej działał jak hamulec. Z punktu widzenia EBC i inflacji PMI sygnalizuje, że presja cenowa po stronie popytu nie jest dominująca, ale ryzyka kosztowe (energia) mogą utrudniać szybkie „przyklejenie” inflacji do celu.

4) Strefa euro: EBC utrzymał stopy procentowe – mocny nacisk na podejście „data-dependent”

Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe bez zmian, podkreślając podejście oparte na danych i decyzje podejmowane „z posiedzenia na posiedzenie”. W komunikacji EBC kluczowe jest to, że bank nie chce dać rynkom automatycznej ścieżki: ani obietnicy szybkich cięć, ani sygnału, że podwyżki wracają. To ma stabilizować oczekiwania inflacyjne i jednocześnie ograniczać nadmierną zmienność na rynku obligacji, gdzie sama sugestia zmiany kierunku potrafi przestawić wyceny w ciągu godzin.

Dla realnej gospodarki w Europie utrzymanie stóp oznacza, że ulga kredytowa nie przyspieszy automatycznie. Firmy inwestycyjne i budowlane nadal będą funkcjonować w świecie ostrożnego finansowania, a sektor nieruchomości pozostanie wrażliwy na koszt pieniądza. EBC zwraca też uwagę na odporność gospodarki i rynek pracy, co sugeruje: „nie musimy gasić pożaru, ale nie będziemy też rozluźniać na zapas”. Dla złotego i walut regionu decyzja EBC jest istotna pośrednio – wpływa na relację stóp w Europie do innych banków centralnych i przez to na przepływy kapitału.

5) Wielka Brytania: Bank Anglii utrzymał stopy, ale głosowanie było bardzo ciasne

Bank Anglii utrzymał stopę procentową na dotychczasowym poziomie, a sam rozkład głosów w MPC pokazał, że decyzja była „na żyletki”. Taki wynik jest dla rynków niemal równie ważny jak sama stopa: mówi, że w banku centralnym rośnie gotowość do dyskusji o cięciach, ale jednocześnie część decydentów obawia się, że spadek inflacji może okazać się częściowo przejściowy (np. przez czynniki regulacyjne i jednorazowe efekty polityki). W efekcie funt i brytyjskie obligacje reagują zwykle na niuanse komunikacji, a nie na „zero-jedynkowe” ruchy stóp.

Z punktu widzenia gospodarki decyzja BoE to sygnał, że droga do tańszego pieniądza nie jest zamknięta, ale jest warunkowa. Dla firm oznacza to przedłużenie okresu ostrożności inwestycyjnej, a dla konsumentów – mniejszą ulgę w kosztach obsługi kredytów. Jednocześnie bank centralny sygnalizuje, że rynek pracy i dynamika płac nadal będą obserwowane, bo to one często decydują o „drugiej rundzie” inflacji. Dla Polski i regionu ważny jest też kanał finansowy: jeśli rynek zacznie wyceniać głębsze cięcia w Wielkiej Brytanii, zmienia to globalne przepływy kapitału i wrażliwość walut rynków wschodzących.

6) Australia: RBA podniósł stopy – pierwszy ruch w górę od dłuższego czasu

Reserve Bank of Australia zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych, co zostało odebrane jako wyraźny zwrot w polityce pieniężnej. Taki ruch zwykle oznacza, że bank centralny widzi ryzyko utrwalenia inflacji albo obawia się, że wcześniejsze warunki finansowe stały się zbyt luźne w relacji do celu inflacyjnego. Australia jest przy tym ciekawym przypadkiem, bo jej gospodarka jest mocno powiązana z handlem surowcami i koniunkturą w Azji – decyzje RBA często są więc odczytywane jako sygnał o presji cenowej, ale też o ocenie globalnego popytu.

Dla rynków ruch RBA ma kilka konsekwencji: wzmacnia walutę (o ile nie pojawi się równoległy strach o wzrost), podnosi rentowności obligacji i może ochłodzić rynek mieszkaniowy. Dla globalnych inwestorów to również przypomnienie, że cykle inflacyjne nie są wszędzie zsynchronizowane. W skali tygodnia decyzja Australii kontrastowała z „pauzą” EBC i BoE, podbijając dyskusję o tym, czy świat wraca do bardziej rozbieżnych ścieżek polityki monetarnej, zależnych od lokalnych struktur inflacji i rynku pracy.

7) Indie: bank centralny utrzymał stopy – sygnał stabilizacji przy niskiej inflacji

Reserve Bank of India pozostawił stopy procentowe bez zmian, co wpisuje się w narrację: inflacja jest na tyle niska, a perspektywy wzrostu na tyle solidne, że bank może pozwolić sobie na stabilizację i uważne obserwowanie danych. Indyjska gospodarka w ostatnich latach przyciąga uwagę skalą i dynamiką, a decyzje RBI są uważnie śledzone przez rynki wschodzące. Gdy RBI nie musi „gonić” inflacji, rośnie znaczenie czynników strukturalnych: inwestycji infrastrukturalnych, przepływów handlowych i polityki fiskalnej.

W praktyce taka decyzja wspiera przewidywalność dla biznesu: koszt pieniądza nie zmienia się nagle, co ułatwia planowanie inwestycji i finansowania. Z perspektywy globalnej to też element układanki walutowej: stabilne stopy w dużej gospodarce mogą utrzymywać atrakcyjność lokalnych aktywów, o ile ryzyko zewnętrzne (np. ceny surowców) nie wzrośnie gwałtownie. Dla Europy i Polski Indie są ważne coraz bardziej jako partner handlowy i rynek zbytu, więc stabilność monetarna w Azji bywa dobrym tłem dla firm myślących o eksporcie poza UE.

8) Rynek ropy: OPEC+ skłaniał się do utrzymania pauzy w podnoszeniu wydobycia

W obszarze energii kluczowa była informacja o podejściu OPEC+ do podaży ropy – utrzymanie planowanej pauzy w zwiększaniu wydobycia na kolejny okres. Dla rynków ropy liczy się nie tylko „ile baryłek”, ale też sygnał polityczny: kartel i sojusznicy reagują na popyt sezonowy, zapasy oraz zachowanie cen. Pauza w zwiększaniu podaży może wspierać ceny, zwłaszcza gdy jednocześnie pojawiają się ryzyka podażowe lub logistyczne, a konsumenci energii (przemysł, transport) pozostają wrażliwi na koszty.

Dla inflacji w Europie i w Polsce decyzje OPEC+ są ważne, bo energia jest wciąż jednym z najsilniejszych kanałów przenoszenia szoków cenowych. Wyższa ropa oznacza droższe paliwa, transport i część kosztów produkcji, a to może wydłużać proces schodzenia inflacji do celu. Z punktu widzenia banków centralnych to „zewnętrzny” czynnik ryzyka: nawet jeśli popyt krajowy nie przegrzewa gospodarki, energia potrafi podbić wskaźniki cen. Dla firm decyzja OPEC+ to kolejny argument, by ostrożnie planować budżety logistyczne i kontrakty wrażliwe na paliwa.

9) USA: skok w tygodniowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych – ryzyko szumu danych

W Stanach Zjednoczonych tygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych pokazały wyraźny wzrost. Tego typu odczyty bywają bardzo wrażliwe na czynniki jednorazowe (pogoda, lokalne zakłócenia, sezonowość), dlatego rynki zwykle zadają jedno pytanie: „czy to początek trendu, czy tylko szum?”. Jeśli wzrost wniosków utrzyma się przez kilka tygodni, zmienia to narrację o kondycji rynku pracy i może wpłynąć na oczekiwania co do polityki Fed oraz rentowności obligacji.

Dla gospodarki globalnej rynek pracy USA ma znaczenie, bo Stany są kluczowym konsumentem i centrum finansowym. Gdy inwestorzy zaczynają obawiać się słabnięcia zatrudnienia, rośnie awersja do ryzyka, a to często uderza w waluty i aktywa rynków wschodzących. Z perspektywy firm w Polsce efekt może być pośredni: przez kurs dolara, ceny surowców i nastroje na rynkach kapitałowych. W tym tygodniu dane były interpretowane ostrożnie, ale sam fakt skoku przypomniał, że „miękkie lądowanie” nie jest gwarantowane, a rynek pracy bywa pierwszym miejscem, gdzie widać pęknięcia.

10) USA: raport o zapowiadanych zwolnieniach (Challenger) – mocny sygnał ostrożności firm

W USA zwróciły uwagę dane o zapowiadanych redukcjach zatrudnienia, wskazujące na wyraźnie wyższą liczbę ogłoszonych cięć etatów niż zwykle na starcie roku. Trzeba pamiętać, że takie raporty mierzą zapowiedzi, a nie faktycznie zrealizowane zwolnienia – mimo to są ważnym barometrem nastrojów zarządów. Gdy firmy zaczynają komunikować cięcia, zwykle oznacza to: presję na marże, ostrożniejsze prognozy sprzedaży albo chęć szybkiego „docięcia kosztów” po okresie intensywnych inwestycji.

W praktyce rynki czytają to dwutorowo. Po pierwsze, jako potencjalne ryzyko dla konsumpcji (mniej stabilny dochód gospodarstw domowych). Po drugie, jako czynnik, który może obniżać presję płacową, a więc w dłuższym horyzoncie sprzyjać dezinflacji. W debacie pojawiają się też wątki technologiczne (automatyzacja i AI jako element restrukturyzacji), ale gospodarczo najważniejsze jest to, czy dane zaczną korelować ze wzrostem realnego bezrobocia. Jeśli tak się stanie, polityka pieniężna w USA może szybciej przechodzić w stronę łagodzenia, co ma konsekwencje dla dolara, surowców i globalnego apetytu na ryzyko.

Źródła

  • https://nbp.pl/en/mpc-04-02-2026/ – komunikat po posiedzeniu RPP (stopy procentowe NBP i decyzja o ich utrzymaniu).
  • https://www.pmi.spglobal.com/Public/Home/PressRelease/c8fd46fd34434d0884eca9545f9de3c8 – komunikat S&P Global dotyczący PMI dla polskiego przemysłu (szczegóły komponentów i komentarz).
  • https://www.reuters.com/world/europe/euro-zone-factory-activity-contracts-january-output-rebounds-pmi-shows-2026-02-02/ – omówienie PMI dla strefy euro (kondycja przemysłu i różnice między krajami).
  • https://www.ecb.europa.eu/press/pr/date/2026/html/ecb.mp260205~001d26959b.en.html – decyzja EBC w sprawie stóp procentowych (komunikat z 5.02.2026).
  • https://www.reuters.com/world/uk/bank-england-mpc-votes-5-4-keep-rates-hold-signals-reduction-ahead-2026-02-05/ – relacja Reuters o decyzji Banku Anglii i rozkładzie głosów (5.02.2026).
  • https://www.reuters.com/sustainability/sustainable-finance-reporting/australias-central-bank-raises-rates-first-time-two-years-2026-02-03/ – informacja Reuters o podwyżce stóp przez RBA (3.02.2026) i reakcjach rynków.
  • https://www.reuters.com/world/india/india-central-bank-holds-policy-rate-expected-2026-02-06/ – decyzja RBI o utrzymaniu stóp oraz tło inflacyjne i wzrostowe (6.02.2026).
  • https://www.reuters.com/business/energy/opec-agrees-principle-keep-planned-pause-oil-output-hikes-march-sources-say-2026-02-01/ – informacje o stanowisku OPEC+ wobec podaży ropy i planowanej pauzy (1.02.2026).
  • https://www.reuters.com/world/us/us-weekly-jobless-claims-increase-more-than-expected-2026-02-05/ – dane o tygodniowych wnioskach o zasiłek w USA i kontekst (5.02.2026).
  • https://www.barrons.com/articles/challenger-layoffs-job-market-jolts-hiring-3fff73d3 – omówienie raportu Challenger o zapowiadanych zwolnieniach oraz interpretacja dla rynku pracy.
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie