Gadżety dla papug – 5 najciekawszych (i najdziwniejszych) propozycji z rynku zoologicznego

Mateusz Nowak
12.09.2016

Właściciele papug zwykle nie szczędzą pieniędzy na zapewnienie swoim przyjaciołom jak najlepszych warunków bytowych. Producenci akcesoriów zoologicznych wykorzystują to bez litości. Na rynku wciąż pojawiają się różne gadżety dla papug, z których część faktycznie jest przydatna, ale część u znawców tych ptaków budzi jedynie uśmiech politowania. Wybraliśmy 5 takich gadżetów, które robią furorę na rynku. Czy naprawdę warto w nie inwestować?

  1. Tutor -bardzo popularny gadżet kupowany przez właścicieli, którym zależy, aby nauczyć papugę gadania. Tutor to coś na kształt dyktafonu. Po jego włączeniu papuga godzinami słucha ludzkiej mowy, co ma jej pomóc w nauczeniu się kilku zwrotów. Skuteczność tego gadżetu jest mocno dyskusyjna. Wiadomo przecież, że największy wpływ na to, czy papuga nauczy się gadać, ma jej kontakt z właścicielem.
  2. Bujający uchwyt – kolejny hit, który cieszy się dużą popularnością na rynku. Uchwyt przypomina wielką sprężynę. Po zawieszeniu na nim klatki cała konstrukcja jest wprawiana w ruch i po prostu się buja. Ma to – według zapewnień producentów – zagwarantować papudze warunki zbliżone do naturalnych (czyli imitować uginanie się gałęzi w dżungli). Fajnie brzmi, ale to tylko gadżet.
  3. Szelki – szelki dla papug nie są typowym gadżetem, ponieważ rzeczywiście mogą być przydatne. Zakłada się je ptakowi w momencie, gdy właściciel chce „wyprowadzić” pupila na spacer. Dzięki szelkom papuga nie ucieknie, a przy okazji trochę sobie polata. Praktyka pokazuje jednak, że papugi nie czują się dobrze w takich szelkach, a starsze osobniki potrafią błyskawicznie uwolnić się z uprzęży.
  4. Plecak/wózek transportowy – ten gadżet prezentuje się groteskowo, ale wielu właścicieli decyduje się na jego zakup. Plecak lub wózek jest wyposażony w klatkę, w której można zamknąć ptaka i wybrać się z nim na spacer. Teoretycznie świetna rzecz, ale w praktyce wydawanie nawet kilku tysięcy złotych na taki gadżet nie ma mocnego uzasadnienia.
  5. Elektroniczny dozownik – hit prosto z Chin, gdzie opracowano specjalne, programowane dozowniki na pokarm i wodę. Zgodnie z ideą dozownik ma podawać zawartość papudze o ustalonych przez właściciela porach. Gadżet może być przydatny np. podczas dłuższej nieobecności domowników, ale nie powinien zastąpić codziennego karmienia z ręki właściciela. Jest to bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju papugi.

Tego typu gadżety, choć z nazwy przeznaczone dla papug, w rzeczywistości służą tylko ich właścicielom oraz... producentom, którzy robią niezły interes na czymś, co często w ogóle nie jest nikomu potrzebne, a już na pewno nie papugom. 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Na naszej stronie korzystamy z plików cookies w celu spersonalizowania reklam, więcej informacji.