
Domowe pożary najczęściej zaczynają się od kuchni (tłuszcz, urządzenia elektryczne), instalacji elektrycznej (zwarcia, przedłużacze), źródeł ciepła (świece, kominek) oraz baterii litowo-jonowych (ładowarki, hulajnogi). W większości przypadków o powodzeniu decydują pierwsze dwie minuty. Dwie proste rzeczy robią wtedy największą różnicę: właściwa gaśnica w zasięgu ręki i koc gaśniczy na ścianie kuchni. Ten poradnik mówi po ludzku: co kupić, gdzie to powiesić, jak użyć i kiedy natychmiast uciekać.
Gaśnice oznacza się literami klas pożaru — to podpowiedź, na jaki rodzaj materiału działa środek gaśniczy:
W praktyce w mieszkaniu liczą się trzy typy wyposażenia: gaśnice proszkowe ABC, gaśnice pianowe/AF lub ABF i koc gaśniczy. Do tego dodać można gaśnicę CO₂ (dwutlenek węgla) lub mgłę wodną jako uzupełnienie w wybranych miejscach.
Kuchnia: najlepszym wyborem jest gaśnica płynowa klasy F (AF/ABF) albo koc gaśniczy — to jedyne środki bezpieczne na rozgrzany tłuszcz. Nigdy nie używaj wody na pożar tłuszczu: grozi to wyrzutem płonącego oleju jak gejzer. Gaśnica proszkowa w kuchni bywa skuteczna na urządzenia elektryczne, ale brudzi i może zniszczyć sprzęty; traktuj ją jako „plan B”.
Salon/sypialnie/korytarz: uniwersalna gaśnica proszkowa ABC 4–6 kg poradzi sobie z większością domowych ognisk (meble, przewody, listwy). Jeśli zależy Ci na mniejszych zniszczeniach i lepszym działaniu na żarzące się materiały, dobrym kompromisem jest gaśnica pianowa AB (2–6 l) — nowoczesne piany często dopuszcza się także do urządzeń pod napięciem do określonego woltażu (sprawdź etykietę).
Garaż/pracownia: mocna proszkowa ABC 6 kg lub CO₂ 5 kg (elektronika, rozdzielnie, spawarka). CO₂ nie zostawia śladów, ale szybko się rozprasza i w małym pomieszczeniu wymaga rozwagi (ryzyko niedotlenienia — wietrz po użyciu).
Hulajnoga/rower z baterią Li-ion: to trudny przeciwnik. Najważniejsza jest wczesna reakcja. Do fazy początkowej sprawdza się mgła wodna lub piana AB, które chłodzą i ograniczają rozgorzenie. Przy intensywnym wydzielaniu dymu/ognia liczy się ewakuacja i zamknięcie drzwi — li-ion potrafi wejść w „thermal runaway”, którego nie zdusisz ręczną gaśnicą. Koc gaśniczy bywa pomocny do przykrycia małego źródła, ale nie kładź go na urządzenie, które może eksplodować.
Minimum praktyczne dla mieszkania 50–70 m²:
W domu piętrowym dodaj po jednym „zestawie” na każdy poziom. W garażu — model 6 kg (proszek) lub 5 kg (CO₂) to sensowna rezerwa.
Koc (najczęściej z włókna szklanego) działa przez odcięcie dopływu tlenu. Najlepiej sprawdza się na patelnię z olejem, małą frytkownicę, świecę, mały kosz na śmieci lub ubranie na człowieku. Powieś go w kuchni tak, byś mógł go chwycić jednym ruchem:
Jeśli ogień objął ubranie osoby: połóż poszkodowanego na ziemi, turlaj (stop, drop & roll), przykryj kocem i dociśnij — nie biegnij (tlen podsyca ogień). Zawsze wezwij pomoc przy obrażeniach i oparzeniach.
Gaśnica i koc są bezużyteczne, jeśli musisz ich szukać. Umieść je tak, aby dotrzeć w maksymalnie trzy kroki:
Zapamiętaj cztery kroki (po angielsku znane jako PASS, ale zasada jest uniwersalna):
Stań tak, aby mieć otwartą drogę odwrotu. Jeśli po 5–10 sekundach ogień nie maleje — natychmiast ewakuacja i telefon na 112. Zasada „najpierw ludzie, potem mienie” obowiązuje zawsze.
Proszek ABC: najtańszy i bardzo skuteczny na wiele klas pożarów, także przy urządzeniach elektrycznych. Wada: brudzi i wnika w elektronikę, może wymagać dużego sprzątania. Plus: nie zamarza.
Piana AB / AF / ABF: świetna na A i B, a wersje F/ABF — na tłuszcze kuchenne. Zwykle dopuszczone do urządzeń pod napięciem do określonego poziomu (sprawdź etykietę). Mniej szkód niż proszek. Uwaga na mróz (nie wszystkie modele są mrozoodporne).
CO₂: czysty gaz (nie zostawia śladów), dobry do elektroniki i rozdzielni. Słabiej radzi sobie na materiałach porowatych i w przewiewie. Uwaga w małych, słabo wentylowanych pomieszczeniach — ryzyko niedotlenienia.
Mgła wodna: bardzo drobne kropelki, które odbierają ciepło i „kładą” dym. Często ma dopuszczenia do urządzeń pod napięciem i nadaje się do wielu materiałów, bywa także polecana w wózkach dziecięcych, sypialniach (mniej szkód). Nie na tłuszcz.
W obiektach mieszkalnych nie ma obowiązku prowadzenia „książki gaśnicy” jak w firmach, ale warto trzymać się dobrych praktyk:
1) Zapalił się tłuszcz na patelni. Wyłącz palnik, nie lej wody. Sięgnij po koc, przykryj od siebie. Alternatywnie — gaśnica AF/ABF krótkimi strzałami pod krawędź naczynia. Drzwi kuchni przymknij, wietrz po akcji.
2) Zaiskrzył przedłużacz przy podłodze. Jeśli możesz — odłącz zasilanie. Gaśnica proszkowa ABC lub piana AB (jeżeli dopuszczona do napięcia na etykiecie). Krótkie, celne strzały u podstawy, z drogi ewakuacji.
3) Zajął się śmietnik/zasłona od świeczki. Koc gaśniczy lub piana AB. Po ugaszeniu obserwuj, czy „nie odżywa”.
4) Dym spod hulajnogi w przedpokoju. Jeśli to bardzo wczesna faza — mgła wodna/piana, by schłodzić. Gdy dymienie narasta lub pojawia się syk/rozżarzenie — zamknij drzwi, wezwanie 112, ewakuacja.
Na gaśnicy zostaw tylko instrukcję producenta — w stresie nikt nie czyta elaboratów. W kuchni, obok koca, możesz powiesić krótką kartkę: „tłuszcz = koc/AF, bez wody”. W szafce trzymaj rękawice termiczne (osłona dłoni przy użyciu koca) i latarkę czołową (dym = słaba widoczność).
Gaśnica i koc gaśniczy to mały koszt, a ogromny spokój. Wybierz mądrze: koc i AF/ABF do kuchni, ABC na korytarz, mocniejszy zestaw do garażu. Powieś tak, by były „na trzy kroki”, naucz domowników podstaw i raz w miesiącu zerknij na manometr. A gdy ogień nie ustępuje w kilka sekund — zamknij drzwi, dzwoń na 112 i ratuj ludzi. Mienie odkupisz, życia nie.