Polacy nie gęsi, swoje seriale też mają! Polskie produkcje telewizyjne, którym warto poświęcić trochę czasu

Mateusz Nowak
01.10.2018

Gdy nachodzi Cię ochota na obejrzenie jakiegoś nowego serialu, odruchowo odpalasz Netflixa lub pirackie platformy i szukasz jakichś zagranicznych hiciorów. Tym razem daj szansę rodzimym twórcom. Choć Polska nadal nie jest wylęgarnią rewelacyjnych seriali, to kilka z nich naprawdę można polecić. I wcale nie mamy tutaj na myśli staroci. Oto nasze subiektywne zestawienie świetnych polskich seriali, którym warto poświęcić trochę czasu w wolne wieczory.

Belfer

Niby banalna historia, ale jak wciąga! Tytułowy belfer jest nauczycielem, który w nie do końca jasnych okolicznościach przenosi się z Warszawy na głęboką prowincję. Obowiązki szkolne łączy jednak z prowadzeniem prywatnego śledztwa. W małej miejscowości doszło bowiem do brutalnego mordu na młodej dziewczynie. Domorosły detektyw ma o tyle utrudnione zadanie, że w lokalnej społeczności panuje zmowa milczenia. W tytułowej roli świetny Maciej Stuhr.

Kruk. Szepty słychać po zmroku

Można dopatrywać się w tym serialu wyraźnych inspiracji serią „True Detective”, ale jakoś nam to nie przeszkadza. Siłą produkcji jest klimat, w czym bardzo pomaga umiejscowienie akcji na mało znanym Podlasiu. W jednym momencie zbiegają się tam dwa istotne wydarzenia: porwanie małego chłopca i powrót w rodzinne strony inspektora Adama Kruka. Jak się pewnie domyślasz, glina nie przejdzie obok tego obojętnie.

Krew z krwi

Agata Kulesza – i wszystko jasne. Ta wybitna aktorka „robi” co najmniej połowę serialu. To całkiem udana produkcja, choć historia nie jest szczególnie odkrywcza. Oto żona lokalnego przemytnika papierosów (a także córka byłego szefa trójmiejskiej mafii) musi przejąć interes po śmierci męża. Wychodzi jej to na tyle zręcznie, że momentalnie zaczyna trząść polskim półświatkiem.

Wataha

Zdaniem wielu jest to najlepszy polski serial ostatniej dekady. Najlepiej będzie, jeśli wyrobisz sobie własne zdanie po jego obejrzeniu. Na pewno się nie wynudzisz, bo „Wataha” trzyma w napięciu do samego końca. Akcja rozgrywa się w Bieszczadach, co wprowadza specyficzną, nieco mistyczną atmosferę.

Pitbull

Na koniec klasyka gatunku. Dziś jest to nieco już zapomniany serial, ale warto do niego wrócić, bo była to wyjątkowo udana produkcja, która wylansowała gwiazdę Patryka Vegi. Mocny, momentami brutalny serial wciąga od pierwszego odcinka, w czym też duża zasługa świetnego Marcina Dorocińskiego

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

Soluma - jak łowic klientów
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.