>Nie ma znaczenia, czy jesteś team PlayStation czy Xbox. Jeśli w Twoim salonie znajduje się konsola poprzedniej generacji, to warto już zacząć zbierać pieniądze na next-gena. Przemawia za tym kilka solidnych argumentów, które przybliżamy w naszym poradniku.
Nie można mieć co do tego wątpliwości, ponieważ twórcom już teraz średnio opłaca się produkować porty na konsole starszej generacji. Dobitnie pokazał to przykład dodatku do „Cyberpunka 2077” – „Phantom Liberty” zostanie wydane jedynie na PC i next-geny. Śladem CD Projekt RED pójdą inne studia.
Konsole nowej generacji są pod każdym względem lepsze od Xboxa One czy PlayStation 4. Oferują wyższą wydajność, co ma bezpośrednie przełożenie na komfort rozgrywki. Mityczne przez lata 60 klatek na sekundę nie jest już wyzwaniem dla nowych konsol, dzięki czemu mogą one wreszcie stanowić realną alternatywę dla mocnych komputerów.
Współczesne gry są mistrzowskim pokazem możliwości graficznych komputerów i ludzi tworzących warstwę wizualną produkcji. Aby móc to w pełni docenić potrzebujesz mocnego sprzętu, a za taki na pewno nie uchodzą konsole starej generacji.
Historia pokazuje, że nowe generacje konsol pojawiają się średnio co 8-10 lat. Tym samym kupując next-gena dziś, masz niemal pewność, że sprzęt posłuży Ci przez około dekadę. Jest to zatem sensowna inwestycja z punktu widzenia zapalonego gracza, nawet jeśli nie możesz przewidzieć, czy za 5-10 lat wciąż będziesz mieć czas na granie.