Jeśli nie w Polsce, to gdzie? W tych krajach możesz łatwo posłuchać swoich muzycznych idoli

Mateusz Nowak
11.09.2025

Polska jest już ważnym rynkiem muzycznym, dlatego rzadko jest tak, aby czołowi artyści nie uwzględniali naszego kraju w swoich trasach koncertowych. Mimo to nie brakuje osób, które świadomie rezygnują z uczestniczenia w koncercie na polskiej ziemi – najczęściej powodem są wysokie ceny biletów oraz słaba akustyka (jak na niesławnym pod tym względem Stadionie Narodowym w Warszawie). Przemawia za tym również spory wybór alternatyw w postaci innych krajów, do których można łatwo i szybko dojechać czy dolecieć. Kilka propozycji znajdziesz w naszym poradniku.

Czechy

Dla mieszkańców południa naszego kraju wyjazd na koncert do Czech może być znacznie korzystniejszym rozwiązaniem niż np. do Warszawy. Zwłaszcza, że w Czechach, a dokładnie w Pradze, koncerty wielkich artystów najczęściej odbywają się w dobrej akustycznie O2 Arenie.

Niemcy

Niemcy to największy rynek muzyczny w kontynentalnej części Europy, dlatego nie ma artysty, który organizując trasę na Starym Kontynencie pominąłby naszych zachodnich sąsiadów. Mało tego: często w Niemczech odbywa się kilka koncertów tego samego zespołu czy wokalisty. Z Polski można bardzo szybko dojechać np. do Berlina, Drezna, nawet Monachium (z południa kraju).

Szwecja

Choć w Szwecji odbywa się mniej koncertów wielkich gwiazd niż w Polsce, to zdarza się, że bilety są o wiele tańsze. Taki wyjazd może się opłacać nawet po uwzględnieniu kosztów promu lub samolotu, zwłaszcza dla mieszkańców północnej Polski.

Węgry

Nasi bratankowie z reguły goszczą dokładnie tych samych artystów, co my. Różnica polega na tym, że bilety na koncerty organizowane w Budapeszcie potrafią być znacznie tańsze. Dojazd do stolicy Węgier np. z Krakowa zajmuje mniej więcej tyle samo czasu, co do Gdańska, a przy okazji można sobie zrobić fajną wycieczkę. Warto rozważyć.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie