Muzyczni dziadkowie, którzy wciąż zapełniają stadiony

Mateusz Nowak
14.09.2020

Muzyczny show biznes jest bardzo przewrotny. Przejawem tego jest fakt, że nawet wielkie gwiazdy współczesnej sceny miewają problemy z przyciągnięciem na swoje koncerty kompletu publiczności. Nie dotyczy to natomiast dinozaurów, czyli zespołów i wykonawców, którzy często ponad pół wieku od debiutu nadal wyprzedają stadiony do ostatniego miejsca. Kilka ciekawych przykładów znajdziesz w naszym artykule.

Paul McCartney

Jeden z twórców The Beatles wciąż pozostaje aktywnym muzykiem – i to pomimo faktu, że niechybnie zbliża się do 80-tki! McCartney na koncertach wykonuje nie tylko nieśmiertelne hity macierzystego zespołu, ale ma też bogaty arsenał twórczości solowej. Zakup biletu na jego występ jest trudną sztuką, a już szczególnie blisko sceny.

AC/DC

Starsi panowie z Australii w ostatnich latach musieli nieco zwolnić, zarówno z powodu problemów zdrowotnych, jak i osobistych (m.in. śmierć Malcolma Younga). Nadal jednak pozostają aktywnym zespołem, który gdzie się nie pojawi, tam z miejsca wyprzedaje wszystkie bilety. Trudno się dziwić: legendarna kapela wciąż potrafi zrobić wielkie show, choć większość członków zespołu jest grubo po 70-tce.

The Rolling Stones

Tego zespołu nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Mick Jagger, Keith Richards i spółka są ikoną muzyki, zespołem pomnikowym, marką samą w sobie. Nikt nie potrafi logicznie wyjaśnić, jak mając ponad 70 lat i za sobą pół wieku rockandrollowego życia, wciąż można dawać tak znakomite koncerty i trzymać świetną formę fizyczną.

Roger Waters

Były lider Pink Floyd koncertuje solo od kilkudziesięciu lat, głównie skupiając się na prezentowaniu twórczości swojej legendarnej, macierzystej formacji. Waters regularnie wpada do Polski i za każdym razem jest to ogromne wydarzenie, na które bilety sprzedają się niczym ciepłe bułeczki. Koncerty Watersa mają w sobie coś magicznego, są dużym przeżyciem emocjonalnym i ucztą dla koneserów rocka.

Robert Plant

Były wokalista nieistniejącego już zespołu Led Zeppelin jest dobrym przykładem na to, że istnieje życie po życiu – przynajmniej na gruncie muzycznym. Plant świetnie poradził sobie solo i ma na koncie kilka bardzo udanych krążków. Nic dziwnego, że jego magia nadal działa i muzyk bez problemu sprzedaje swoje koncerty do ostatniego miejsca.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.