Czy można prowadzić prace rolne na polu w godzinach nocnych?

Krzysztof Jagielski
19.09.2025

Polska wieś się zmienia, z wszystkimi tego konsekwencjami. Tereny wiejskie coraz częściej zasiedlają osoby, które przeprowadziły się z miasta. Nie wszyscy są w stanie zaakceptować, że życie na wsi rządzi się swoimi pracami, czego efektem są m.in. notoryczne donosy na rolników prowadzących prace na polu w godzinach nocnych.

Sąd po stronie rolników

Coraz więcej rolników szykanowanych przez swoich nowych sąsiadów zastanawia się, czy rzeczywiście ich także obowiązuje przepis o zakłócaniu miru domowego i immersji, czyli negatywnym oddziaływaniu na inną nieruchomość, co obniża komfort jej właścicieli.

Okazuje się, że niekoniecznie. W głośnej sprawie z 2022 roku, w której pewien rolnik z województwa Lubelskiego został ukarany mandatem za rzekome zakłócanie ciszy nocnej (podczas koszenia zbóż kombajnem), sąd stanął po stronie gospodarza i oddalił zarzut.

Sąd w Świdniku uznał, że wykonywanie prac polowych nie jest czynem społecznie szkodliwym ani wybrykiem, co powinno stanowić wykładnię dla innych sądów w podobnych sprawach – a tych z roku na rok jest coraz więcej.

Ludzka życzliwość wystarczy

Hałaśliwe prace polowe nie są tak częste, aby rzeczywiście mogły rujnować życie nowych mieszkańców wsi, nieprzyzwyczajonych do nocnych hałasów. Do takich sytuacji dochodzi kilkanaście razy w roku, zwykle w okresie żniw oraz wiosennych prac polowych.

Osoby sprowadzające się na wieś powinny mieć świadomość, że rolnicy nie prowadzą nocnych prac po złości, ale często z przymusu – na przykład chcąc uniknąć morderczego upału czy po prostu zebrać zboże, wykorzystując okienko pogodowe.

Należy również podkreślić, że rolnik ma prawo prowadzić nocne prace polowe, o ile rzeczywiście są one związane z prowadzeniem gospodarstwa i wynikają z cyklu produkcji rolnej. Wówczas nie jest to traktowane jako zakłócanie ciszy nocnej.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie