
Czy wiedzieliście, że kilogram nasion pomidora może kosztować tyle, co kilogram złota? W przypadku niektórych odmian szklarniowych z Holandii to całkowicie realna cena. Dlatego jakość nasion — ich zdolność kiełkowania, zdrowotność, a w efekcie plon — stała się jednym z kluczowych elementów nowoczesnego rolnictwa.
Każde nasiono to połączenie dwóch wartości:
Połączenie tych dwóch składników decyduje o wartości handlowej nasion i ich plonotwórczości.
Nowa, innowacyjna technologia z Polski — aXonnite® — może zrewolucjonizować sposób, w jaki przygotowujemy nasiona do siewu. Opiera się ona na niejonowych cząstkach metali takich jak:
Choć brzmi to jak zestaw składników eliksiru alchemika, badania pokazują, że ich odpowiednio rozcieńczone roztwory mogą znacząco zwiększyć zdolność kiełkowania, przyspieszyć wschody, a nawet zastąpić chemiczne środki grzybobójcze.
Nasiona buraka cukrowego, marchwi, rzepaku, kukurydzy i wielu innych gatunków poddano działaniu roztworów zawierających cząstki aXonnite® w stężeniach od 1 do 50 ppm. Wykorzystano techniki tzw. hydroprimingu (namaczania w wodzie z dodatkiem nanocząstek) oraz solid matrix primingu (stosowania nośnika wody – np. zeolitu).
Badania przeprowadzono w laboratoriach, komorach fitotronowych (ścisła kontrola warunków) i na polach doświadczalnych w Polsce (Skierniewice, Śmiłów, Straszków).
W laboratoriach:
W fitotronach:
Technologia aXonnite® została opatentowana w 2016 roku i zatwierdzona m.in. w Polsce, USA, Niemczech, Meksyku i Brazylii. Co ciekawe — produkcja cząstek odbywa się bez udziału chemii, w procesie czysto fizycznym, co czyni ją bezpieczną dla środowiska.
Dodatkową zaletą jest możliwość zastąpienia fungicydów, czyli chemicznych środków ochrony roślin, które znajdują się w otoczkach nasion. To ogromny krok w kierunku ekologicznego i zrównoważonego rolnictwa.
Choć technologia jest wciąż rozwijana i testowana na kolejnych gatunkach, wyniki badań są bardzo obiecujące. Polska firma Nano-Tech i naukowcy z SGGW pokazali, że nowoczesna nauka może iść w parze z potrzebami rolników — szczególnie tych, którzy chcą zmniejszyć zużycie chemii i zwiększyć opłacalność produkcji.