Podsumowanie tygodnia gospodarczego: 29 grudnia 2025 – 4 stycznia 2026

Krzysztof Jagielski
05.01.2026

To był tydzień „przejściowy”: końcówka roku, cienka płynność na rynkach, mniej publikacji makro, ale za to kilka sygnałów, które mocno ustawiają narrację na początek 2026 r. W Polsce uwagę przyciągnęły szybkie dane o inflacji, pierwsze twarde odczyty z przemysłu oraz wejście w życie zmian ważnych dla firm i pracowników. Globalnie rynki zaczęły nowy rok w mieszanych nastrojach, a surowce i polityka weszły w 2026 r. z przytupem.

1) Polska: szybki szacunek inflacji (CPI) za grudzień 2025 – spadek do 2,4% r/r

GUS opublikował szybki szacunek CPI za grudzień 2025 r.: inflacja wyniosła 2,4% rok do roku, a w ujęciu miesiąc do miesiąca ceny pozostały na niezmienionym poziomie. W praktyce to sygnał, że dynamika cen – po długim okresie podwyższonej inflacji – utrzymuje się relatywnie blisko celu banku centralnego, co ma znaczenie dla kosztów życia, polityki płacowej, a także dla oczekiwań dotyczących stóp procentowych w kolejnych kwartałach.

Warto zwrócić uwagę na dwa „gospodarcze” skutki takiego odczytu. Po pierwsze, przy spokojniejszej inflacji firmy łatwiej planują marże i cenniki na początku roku, gdy zwykle wchodzi w życie wiele zmian kosztowych (wynagrodzenia, składki, kontrakty). Po drugie, stabilizacja cen zmniejsza presję na gwałtowne podwyżki płac i cen usług, co – z perspektywy całej gospodarki – sprzyja przewidywalności i dłuższemu horyzontowi inwestycyjnemu. Jednocześnie sam „flash” jest wstępny, więc rynek tradycyjnie czeka na pełne dane i strukturę koszyka, aby ocenić, czy spadek wynikał z szerokiego hamowania cen, czy z kilku specyficznych kategorii.

2) Polska: PMI dla przemysłu w grudniu 2025 – 48,5 pkt i wciąż poniżej progu 50

Pierwsze „ważne dane 2026 r.” dla wielu uczestników rynku to publikacja PMI dla polskiego przemysłu za grudzień. Odczyt 48,5 pkt (spadek z 49,1 pkt w listopadzie) oznacza, że sektor nadal znajduje się w fazie kurczenia aktywności (poniżej 50 pkt), a więc zamówienia i produkcja pozostają pod presją. PMI jest wskaźnikiem wyprzedzającym, dlatego nawet w okresach, gdy twarde dane (np. produkcja przemysłowa) jeszcze „nie pokazują” pełnego obrazu, PMI daje rynkowi wczesny sygnał o kierunku koniunktury.

Ten odczyt jest ważny z trzech powodów. Po pierwsze, pokazuje, że przełom roku nie przyniósł automatycznej poprawy popytu – firmy wchodzą w 2026 r. ostrożnie, zwłaszcza w obszarze nowych zamówień. Po drugie, dłuższe utrzymywanie się PMI pod 50 pkt zwykle przekłada się na ostrożniejszą politykę zatrudnienia i inwestycji w branżach wrażliwych na cykl. Po trzecie, nastroje w przemyśle w Polsce są mocno sprzężone z sytuacją w strefie euro, więc PMI staje się elementem układanki: jak szybko odbije eksport i zamówienia zewnętrzne oraz czy łańcuchy dostaw i koszty energii przestaną być źródłem zmienności. Jednocześnie sama ankieta sugeruje często zróżnicowanie sytuacji między firmami – część walczy o marże i zamówienia, a część próbuje budować przewagę inwestycjami i automatyzacją.

3) Polska: od 1 stycznia 2026 wyższy limit zwolnienia podmiotowego z VAT – 240 tys. zł

Z początkiem roku weszła w życie zmiana, która dla wielu mikrofirm jest równie istotna jak dane o inflacji: podniesienie limitu zwolnienia podmiotowego z VAT z 200 tys. zł do 240 tys. zł obrotu rocznie. W praktyce oznacza to większą „poduszkę” dla działalności, które rosną, ale wciąż działają na niewielkich marżach lub obsługują klientów detalicznych wrażliwych na cenę brutto. Z punktu widzenia gospodarki to narzędzie deregulacyjne: mniej formalności dla najmniejszych i więcej przestrzeni na rozwój bez natychmiastowego wejścia w pełne rozliczenia VAT.

Skutki tej zmiany są jednak niejednoznaczne i zależą od modelu biznesowego. Firmy działające głównie B2C często zyskują, bo mogą utrzymywać prostsze rozliczenia i konkurencyjną cenę brutto, o ile nie mają dużych zakupów inwestycyjnych z VAT do odliczenia. Z kolei podmioty z dużymi kosztami „vatowymi” mogą rozważać rejestrację mimo zwolnienia, bo odliczenie VAT z zakupów bywa realnym wsparciem płynności. Z perspektywy rynku to także sygnał, że w 2026 r. państwo próbuje równoważyć rosnące obowiązki regulacyjne innych obszarów (raportowanie, ewidencje) prostszymi rozwiązaniami dla najmniejszych, co może przełożyć się na liczbę nowych rejestracji działalności w pierwszym kwartale.

4) Polska: od 1 stycznia 2026 rośnie płaca minimalna – 4 806 zł brutto

Równolegle, 1 stycznia 2026 r. przyniósł wzrost płacy minimalnej do 4 806 zł brutto miesięcznie. To wydarzenie ma charakter stricte gospodarczy, bo działa jak „automatyczny stabilizator” popytu: osoby o najniższych dochodach zwykle przeznaczają większą część wynagrodzenia na konsumpcję bieżącą, więc podwyżka szybciej wraca do gospodarki w postaci wydatków. Z drugiej strony, dla części firm – szczególnie w usługach lokalnych i pracochłonnych – to wymierny wzrost kosztów, który trzeba uwzględnić w cennikach, grafiku zatrudnienia i planach inwestycji.

Wpływ na rynek pracy w 2026 r. będzie zależeć od kondycji branż. Przy stabilniejszej inflacji i umiarkowanym wzroście gospodarczym podwyżka minimalnego wynagrodzenia może być „wchłonięta” przez produktywność i stopniowe podnoszenie cen usług. Jeśli jednak popyt będzie słabszy, firmy mogą reagować ostrożniej: ograniczać nadgodziny, zamieniać etaty na elastyczne formy pracy, szybciej automatyzować proste procesy lub wstrzymywać rekrutacje. Dla gospodarstw domowych to natomiast ważny punkt odniesienia nie tylko dla wypłat, ale i dla części świadczeń oraz stawek (np. w umowach), co w pierwszych tygodniach roku bywa widoczne w rozmowach o płacach i w napięciach kosztowych w firmach.

5) USA: spadek nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych do 199 tys. – rynek pracy wciąż odporny

Pod koniec roku napłynął odczyt, na który rynki patrzą zawsze uważnie: tygodniowe dane o nowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA. Liczba wniosków spadła do 199 tys. (za tydzień zakończony 27 grudnia), co sugeruje, że skala zwolnień pozostaje niska, nawet jeśli tempo zatrudniania w ostatnich miesiącach bywało słabsze. W warunkach podwyższonej niepewności – zarówno politycznej, jak i rynkowej – taki sygnał stabilności na rynku pracy jest jednym z czynników, który może hamować szybkie oczekiwania na agresywne cięcia stóp procentowych.

Ten typ danych ma też znaczenie „globalne”, bo USA są dla wielu gospodarek głównym odbiorcą eksportu i kluczowym źródłem nastroju inwestorów. Jeżeli rynek pracy jest odporny, konsumpcja w USA zwykle trzyma się lepiej, co wspiera handel światowy. Z drugiej strony, zbyt mocny rynek pracy może utrwalać presję płacową, a to komplikuje walkę z inflacją. Dlatego końcówka 2025 r. przyniosła rynkom mieszankę sygnałów: mało zwolnień, ale ostrożniejsze zatrudnianie. W pierwszych tygodniach 2026 r. inwestorzy zwykle próbują na tej podstawie „ustawić” oczekiwania wobec banku centralnego i wycenę ryzyka w akcjach oraz obligacjach.

6) Chiny: oficjalny PMI dla przemysłu wraca powyżej 50 – 50,1 pkt w grudniu

W Azji ważnym wydarzeniem tygodnia była publikacja oficjalnego PMI dla chińskiego przemysłu. Odczyt 50,1 pkt oznacza powrót do strefy ekspansji po wielu miesiącach słabszych wyników. Dla globalnej gospodarki ma to znaczenie większe niż sama liczba: Chiny są kluczowym ogniwem łańcuchów dostaw, a poprawa koniunktury w ich przemyśle zwykle stabilizuje popyt na surowce, komponenty i usługi logistyczne w regionie. Rynki często traktują takie „przebicie 50” jako psychologiczny sygnał, że dno cyklu może być bliżej, choć jednocześnie zdają sobie sprawę, że pojedynczy odczyt nie rozwiązuje problemów strukturalnych.

W tle pozostają kwestie, które w 2026 r. mogą decydować o trwałości odbicia: kondycja rynku nieruchomości, poziom zaufania konsumentów i relacje handlowe z głównymi partnerami. Oficjalne PMI silniej odzwierciedla sytuację większych firm i sektorów „strategicznych”, więc poprawa może oznaczać, że działania fiskalne i zamówienia publiczne dały krótkoterminowy impuls. Z perspektywy Europy – w tym Polski – istotne jest to, czy chińska poprawa przełoży się na stabilniejszy popyt na dobra inwestycyjne i komponenty, czy raczej wzmocni konkurencję cenową w eksporcie, naciskając na marże producentów na innych rynkach.

7) Chiny: prywatny PMI (RatingDog/Caixin) też na plus – 50,1 pkt, ale eksport wciąż słaby

Równolegle opublikowano prywatny wskaźnik PMI dla chińskiego przemysłu (często kojarzony z Caixin, dziś w relacjach rynkowych opisywany jako RatingDog), który również wzrósł do 50,1 pkt. Dla analityków to cenna informacja, bo prywatne badania mocniej „łapią” nastroje mniejszych i bardziej rynkowych firm, często też tych nastawionych na eksport. Zbieżność oficjalnego i prywatnego PMI wzmacnia przekaz: w grudniu widać było poprawę aktywności w chińskim przemyśle, a więc impuls nie ograniczał się wyłącznie do największych przedsiębiorstw.

Jednocześnie raporty podkreślały słabszy komponent eksportowy, co jest ważne dla globalnego handlu w 2026 r. Jeśli eksport pozostaje pod presją, Chiny mogą próbować kompensować to popytem krajowym, ale to wymaga poprawy nastrojów konsumentów i rozwiązania części problemów strukturalnych. Dla rynków surowcowych prywatny PMI bywa sygnałem o popycie na metale i komponenty, a dla branż technologicznych – o zamówieniach w łańcuchach dostaw. To dlatego publikacje PMI na przełomie roku, nawet w „cichym” tygodniu, potrafią poruszać rynki walut i akcji w Azji oraz wpływać na sentyment w Europie.

8) OPEC+: potwierdzenie utrzymania stabilnej podaży ropy w I kwartale 2026

W świecie surowców kluczową wiadomością tygodnia była decyzja OPEC+ o utrzymaniu dotychczasowej polityki wydobycia i potwierdzeniu pauzy w zwiększaniu podaży w pierwszym kwartale 2026 r. W praktyce to próba ograniczenia ryzyka nadpodaży po roku, w którym ceny ropy były pod presją, a rynki wielokrotnie obawiały się „zalania” rynku surowcem przy słabszym popycie. OPEC+ komunikuje w ten sposób, że chce zachować możliwość reagowania na warunki rynkowe, zamiast automatycznie zwiększać wydobycie tylko dlatego, że pozwala na to kalendarz wcześniejszych ustaleń.

Znaczenie tej decyzji wykracza poza samą ropę. Stabilniejsza ścieżka cen energii pomaga w prognozach inflacji w wielu krajach, a to z kolei wpływa na oczekiwania dotyczące stóp procentowych i kosztu kredytu. Dla przedsiębiorstw – zwłaszcza transportu, logistyki, chemii i części przemysłu – przewidywalność cen ropy jest równie ważna jak same poziomy, bo pozwala planować kontrakty i zabezpieczenia. Jednocześnie decyzja OPEC+ nie eliminuje zmienności: w 2026 r. ceny nadal będą wrażliwe na geopolitykę, sankcje i nagłe zaburzenia podaży, a więc rynek raczej „kupił czas”, niż zamknął temat ryzyka energetycznego.

9) Wenezuela: zatrzymanie Nicolása Maduro przez USA i natychmiastowy test dla rynku ropy

Największym geopolityczno-gospodarczym wstrząsem tygodnia były wydarzenia w Wenezueli: informacje o przejęciu i zatrzymaniu Nicolása Maduro przez siły USA oraz gwałtowne konsekwencje polityczne wokół tego działania. Dla gospodarki światowej to temat ważny nie tylko przez nagłówki, ale przez mechanizm transmisji na rynek energii: Wenezuela ma ogromne zasoby ropy, a jednocześnie jej produkcja i eksport są obciążone sankcjami oraz ograniczeniami infrastrukturalnymi. Każda nagła zmiana polityczna w takim kraju natychmiast podnosi pytania o przyszłą podaż, zniesienie lub zaostrzenie sankcji, bezpieczeństwo transportu i reakcję sojuszników oraz przeciwników USA.

Ciekawe (i gospodarczo wymowne) było to, że rynek ropy nie zareagował paniką cenową – sygnalizując, że w krótkim terminie globalna podaż jest wystarczająca, a inwestorzy zakładają, iż nawet głośny wstrząs polityczny nie przełoży się od razu na realny wzrost lub spadek baryłek na rynku. To pokazuje, jak bardzo w 2026 r. inwestorzy będą rozróżniać „szum informacyjny” od twardej zmiany przepływów surowca. Jednocześnie temat pozostaje otwarty: jeśli sytuacja polityczna w Caracas będzie się szybko zmieniać, może to w kolejnych tygodniach wpływać na premię za ryzyko geopolityczne w cenach ropy i na decyzje firm energetycznych o inwestycjach.

10) Rynki finansowe: pierwszy dzień handlu 2026 r. – mieszane nastroje, rekordy w Europie

2 stycznia, w pierwszym pełnym dniu handlu nowego roku, rynki dały sygnał, że 2026 r. zaczyna się bez „jednej” dominującej narracji. W USA indeksy zamknęły się mieszanie: część rynku odbijała po końcówce roku, ale technologia i największe spółki nieciągle stabilizowały nastroje. Jednocześnie w Europie pojawiły się rekordy, a brytyjski FTSE 100 przebił historyczną barierę 10 000 punktów, co inwestorzy odczytywali jako mieszankę kapitału szukającego dywidend, stabilniejszych wycen i potencjalnie łagodniejszej polityki pieniężnej w kolejnych miesiącach.

To wydarzenie jest ważne, bo na początku roku często ustawia się „rynkowy ton”: gdzie płynie kapitał, jak rośnie apetyt na ryzyko, które sektory mają przewagę, a które są pod presją. W tym przypadku widoczna była siła segmentów powiązanych z infrastrukturą (w tym energetyką i przemysłem), ale też ostrożność wobec części megakapów. Dla gospodarki realnej takie wahania są istotne, bo wpływają na koszt finansowania firm, wyceny i gotowość do emisji akcji czy obligacji. Początek 2026 r. pokazał więc typową cechę „przejścia roku”: mniej danych makro, a więcej interpretacji i pozycjonowania przed kolejną falą publikacji.

11) Prognozy i nastroje: rośnie znaczenie ryzyka „bańki AI” i sporu o stopy procentowe

W spokojniejszym tygodniu informacyjnym dużą rolę odegrały także publikacje podsumowujące i prognozujące 2026 r. Wśród kluczowych wątków przewijała się teza, że boom inwestycyjny związany ze sztuczną inteligencją może być jednocześnie paliwem wzrostu i źródłem ryzyka, jeśli wyceny oderwą się od realnych zysków. Tego typu narracja wpływa na rynki kapitałowe, bo w latach 2023–2025 duża część wzrostów indeksów była skupiona w spółkach technologicznych i półprzewodnikach, a więc w segmentach wrażliwych na zmiany stóp procentowych i oczekiwań co do przyszłej rentowności.

W efekcie inwestorzy na starcie 2026 r. wracają do klasycznego pytania: czy wzrost będzie wystarczająco silny, by utrzymać popyt na ryzyko, a jednocześnie na tyle umiarkowany, by nie wymuszać powrotu presji inflacyjnej? Dla gospodarki to nie jest akademicka dyskusja. Jeśli rynek uzna, że ryzyko przegrzania inwestycji (np. w centra danych, energię, sprzęt) jest wysokie, może szybciej przerzucić kapitał do sektorów defensywnych. Jeśli uzna, że AI realnie podnosi produktywność, może wspierać inwestycje i wzrost w wielu branżach. To dlatego podsumowania i sondaże nastrojów na przełomie roku bywają „wydarzeniem” samym w sobie – wpływają na decyzje inwestycyjne, a pośrednio na realną gospodarkę.

12) Polska: rekordowy napływ środków unijnych w 2026 r. – deklaracje o 180 mld zł

Ważnym krajowym akcentem tygodnia była informacja o skali środków unijnych, które mają trafić do Polski w 2026 r. – według deklaracji rządowych mowa o ok. 180 mld zł, w tym ok. 120 mld zł z KPO oraz pozostałej części z innych programów UE. Z perspektywy gospodarki to temat o dużym ciężarze: taki napływ kapitału publicznego (i współfinansowania) potrafi realnie podbić inwestycje, popyt na usługi budowlane, projektowe i technologiczne, a także uruchomić łańcuchy dostaw w kraju. To także sygnał dla rynku, że 2026 r. może być rokiem zwiększonej aktywności inwestycyjnej w sektorach powiązanych z transformacją energetyczną, cyfryzacją, transportem i odpornością infrastruktury.

Jednocześnie ekonomiczny sens tych pieniędzy zależy od tempa i jakości wydatkowania. Duże kwoty nie zawsze automatycznie przekładają się na wzrost produktywności – liczy się, czy projekty trafiają w wąskie gardła gospodarki: efektywność energetyczną, modernizację sieci, transport, kompetencje i innowacje. W krótkim terminie silny impuls inwestycyjny może zwiększyć presję na ceny w branżach wykonawczych i na rynku pracy, ale przy dobrze zaprojektowanych programach powinien wzmacniać potencjał wzrostu w kolejnych latach. W tym sensie deklaracja o rekordowym napływie środków jest jednocześnie obietnicą i testem sprawności administracyjnej oraz rynku wykonawczego w 2026 r.

Źródła

  • https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/wskazniki-cen/szybki-szacunek-wskaznika-cen-towarow-i-uslug-konsumpcyjnych-w-grudniu-2025-r%2C21%2C38.html — komunikat GUS z szybkim szacunkiem CPI za grudzień 2025.
  • https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5464/21/38/1/szybki_szacunek_wskaznika_cen_towarow_i_uslug_konsumpcyjnych_w_grudniu_2025_r..pdf — PDF GUS z danymi „flash” CPI za grudzień 2025.
  • https://www.pmi.spglobal.com/Public/Home/PressRelease/525e71d5b09a45cebab7a0907069e345 — komunikat S&P Global z odczytem PMI dla Polski (grudzień 2025).
  • https://www.gov.pl/web/rodzina/minimum-wage — informacja rządowa o płacy minimalnej w Polsce i stawce od 1 stycznia 2026.
  • https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1232 — materiał sejmowy dotyczący podwyższenia limitu zwolnienia podmiotowego z VAT od 1 stycznia 2026.
  • https://www.reuters.com/world/us/us-weekly-jobless-claims-fall-1-month-low-2025-12-31/ — Reuters o tygodniowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych w USA (koniec 2025).
  • https://www.reuters.com/world/china/chinas-factory-activity-returns-growth-december-2025-12-31/ — Reuters o oficjalnym PMI w Chinach za grudzień 2025.
  • https://www.reuters.com/world/asia-pacific/chinas-factory-activity-edges-back-growth-december-private-pmi-shows-2025-12-31/ — Reuters o prywatnym PMI (RatingDog/Caixin) w Chinach za grudzień 2025.
  • https://www.opec.org/pr-detail/1574587-4-january-2026.html — komunikat OPEC o utrzymaniu polityki wydobycia w I kwartale 2026.
  • https://www.reuters.com/business/energy/opec-keep-oil-output-steady-despite-turmoil-among-members-sources-say-2026-01-04/ — Reuters o decyzji OPEC+ i tle rynkowym na początku 2026.
  • https://www.reuters.com/business/us-stock-futures-make-positive-start-2026-risk-appetite-returns-after-recent-2026-01-02/ — Reuters o zachowaniu rynków w pierwszym dniu handlu 2026 r.
  • https://www.reuters.com/world/americas/maduro-set-appear-us-court-face-narco-terrorism-charges-2026-01-05/ — Reuters o konsekwencjach zatrzymania Nicolása Maduro (kontekst dla rynku ropy i geopolityki).
  • https://www.theguardian.com/business/2026/jan/04/global-economic-outlook-2026 — analiza i nastroje inwestorów dotyczące globalnej gospodarki 2026.
  • https://biznes.pap.pl/wiadomosci/gospodarka/w-2026-r-do-polski-trafi-180-mld-zl-z-ue-w-tym-120-mld-zl-z-kpo-minister — depesza PAP Biznes o deklarowanym napływie środków UE do Polski w 2026 r.
Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie