Podsumowanie tygodnia w gospodarce i ekonomii (21–28 listopada 2025)

Marek Szydełko
28.11.2025

Ostatni tydzień na rynkach finansowych i w gospodarce upłynął pod znakiem danych o inflacji, przygotowań do świątecznego sezonu zakupowego oraz nowych prognoz dla Europy. W Polsce na pierwszy plan wysunęły się odczyty inflacyjne i decyzja o podniesieniu CIT dla banków, które razem rysują obraz gospodarki wchodzącej w okres niższych cen, ale wyższych obciążeń podatkowych dla sektora finansowego. W skali globalnej inwestorzy śledzili osłabienie dolara, coraz mocniejsze sygnały o zmianie kursu polityki pieniężnej w Japonii, imponujące dane o wzroście gospodarczym Indii oraz mieszane sygnały z rynku konsumpcji w USA w czasie Black Friday. Równolegle Komisja Europejska opublikowała nowe wytyczne i prognozy, w których Polska wymieniana jest jako jeden z motorów wzrostu w UE, ale jednocześnie część krajów członkowskich usłyszała ostrzeżenie w sprawie rosnących deficytów. Poniżej zebraliśmy dziesięć kluczowych wydarzeń ekonomicznych tego tygodnia – z Polski, Europy i świata – z szerszym komentarzem co mogą oznaczać dla przedsiębiorców i konsumentów.

1. Polska: listopadowa inflacja poniżej celu NBP – rośnie presja na dalsze cięcia stóp

Najważniejszą informacją z polskiej gospodarki jest wstępny szacunek inflacji CPI za listopad, który pokazał wzrost cen w tempie około 2,4% rok do roku, a więc poniżej celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5%. To symboliczna, ale bardzo czytelna zmiana: jeszcze niedawno Polska zmagała się z dwucyfrową inflacją, a dziś dynamika cen spada nie tylko do poziomu zgodnego z celem, ale wręcz minimalnie poniżej niego. W praktyce oznacza to, że w debacie o polityce pieniężnej coraz głośniej wybrzmiewa pytanie nie „czy”, ale „kiedy” Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na kolejne obniżki stóp. Inwestorzy na rynku obligacji wyceniają już większe prawdopodobieństwo łagodniejszej polityki pieniężnej w 2026 roku, co przekłada się na stopniowy spadek rentowności papierów skarbowych i lepsze warunki finansowania dla państwa. Jednocześnie dla gospodarstw domowych niższa inflacja to realna ulga w portfelach: wzrost wynagrodzeń, nawet umiarkowany, coraz częściej przewyższa tempo wzrostu cen, dzięki czemu rośnie realna siła nabywcza. To dobra wiadomość dla handlu i usług, ale też potencjalne wyzwanie dla eksporterów – mocniejszy złoty, wspierany oczekiwaniami na obniżki stóp na świecie, może osłabiać ich konkurencyjność cenową. Kolejne miesiące pokażą, czy spadek inflacji jest trwały i czy nie okaże się „dołem”, po którym nastąpi ponowny wzrost cen związany np. z energią i płacami.

2. Wyższy CIT dla banków i poprawa nastrojów w polskiej gospodarce

Równolegle do informacji o inflacji pojawiła się ważna decyzja fiskalna: prezydent podpisał ustawę podnoszącą stawkę CIT dla banków z 19% do 30%. Nowa stawka ma obowiązywać od początku przyszłego roku i według szacunków Ministerstwa Finansów przynieść budżetowi dodatkowe kilka miliardów złotych rocznie. Dla sektora finansowego oznacza to wyraźne zwiększenie obciążeń podatkowych i konieczność przeliczenia strategii dywidendowej oraz planów inwestycyjnych, a dla klientów rodzi obawę, że część kosztów zostanie przerzucona na nich w postaci wyższych marż kredytowych czy opłat. Co ciekawe, w tym samym czasie opublikowano wskaźnik zaufania ekonomicznego dla Polski (ESI), który w listopadzie lekko wzrósł – zarówno wśród przedsiębiorstw, jak i konsumentów. Wśród firm optymizm poprawił się m.in. w budownictwie i usługach, choć handel detaliczny pozostaje ostrożny w ocenach przed sezonem świątecznym. Zestawienie tych dwóch informacji – wyższe podatki dla banków i lepsze nastroje w realnej gospodarce – pokazuje, że rząd próbuje łączyć potrzebę łat patchowania budżetu z utrzymaniem tempa wzrostu. W krótkim terminie banki prawdopodobnie zaakceptują wyższy CIT, korzystając z wciąż przyzwoitych wyników finansowych. W dłuższej perspektywie może to jednak zmniejszyć ich skłonność do finansowania bardziej ryzykownych projektów, co szczególnie odczują małe i średnie przedsiębiorstwa.

3. Polska wśród motorów wzrostu UE, ale Bruksela ostrzega część krajów przed deficytem

Na poziomie europejskim ważnym punktem tygodnia była publikacja jesiennych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej oraz pakietu nowych wytycznych mających wzmocnić konkurencyjność UE. W dokumentach tych Polska została wymieniona jako jeden z głównych motorów wzrostu – prognozy mówią o dynamice PKB na poziomie powyżej 3% w 2025 roku, wyraźnie szybciej niż średnia unijna. To efekt m.in. wysokich inwestycji współfinansowanych ze środków unijnych, dobrej kondycji rynku pracy i stopniowego odbudowywania konsumpcji po okresie wysokiej inflacji. Jednocześnie Komisja wysłała ostrzegawcze sygnały do ośmiu krajów członkowskich, którym grozi naruszenie nowych reguł fiskalnych ze względu na zbyt wysoki deficyt i dług publiczny. To pokazuje, że w nowej architekturze budżetowej Unii cierpliwość wobec nadmiernego zadłużania się będzie coraz mniejsza. Dla Polski, która ma relatywnie lepszą ścieżkę długu niż część dużych gospodarek strefy euro, jest to szansa na wzmocnienie wiarygodności inwestycyjnej, ale tylko pod warunkiem utrzymania deficytu pod kontrolą i sprawnego wydatkowania środków europejskich. Dla przedsiębiorców sygnał jest jasny: w najbliższych latach możemy liczyć na kontynuację dużych projektów infrastrukturalnych i cyfrowych współfinansowanych z funduszy UE, ale jednocześnie wzrośnie presja na efektywność wydatków publicznych oraz przejrzystość programów wsparcia.

4. Strefa euro: łagodna ścieżka inflacji zmniejsza presję na dalsze cięcia stóp

W strefie euro ten tydzień przyniósł potwierdzenie, że inflacja zbliża się do celu Europejskiego Banku Centralnego i – co równie ważne – oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych pozostają dobrze zakotwiczone. Dane z kilku największych gospodarek pokazują stabilizację dynamiki cen w okolicach 2% rok do roku, a ankieta EBC wskazuje, że konsumenci spodziewają się inflacji rzędu niespełna 3% w perspektywie roku i niewiele powyżej 2% w horyzoncie pięcioletnim. To oznacza, że scenariusz powrotu do wysokiej inflacji, tak obawiany jeszcze rok temu, staje się coraz mniej prawdopodobny. Z punktu widzenia polityki pieniężnej jest to argument za utrzymaniem obecnego poziomu stóp procentowych na dłużej, zamiast gwałtownego ich obniżania. Dla rynków finansowych oznacza to mniejszą huśtawkę rentowności obligacji i większą przewidywalność kursu euro. Jednocześnie spowolnienie presji cenowej nie rozwiązuje wszystkich problemów: część krajów wciąż zmaga się z niemal zerowym wzrostem gospodarczym, a inwestycje prywatne pozostają rozczarowujące. EBC coraz wyraźniej podkreśla więc, że piłka jest po stronie rządów, które muszą prowadzić odpowiedzialną, ale jednocześnie prorozwojową politykę fiskalną i strukturalną – w tym reformować rynki pracy, upraszczać regulacje i wspierać inwestycje w zielone technologie.

5. USA: Black Friday z większym ruchem, ale chudszym portfelem konsumentów

W Stanach Zjednoczonych głównym wydarzeniem ekonomicznym tygodnia była kulminacja sezonu wyprzedaży z okazji Black Friday. Szacunki mówią o rekordowej liczbie kupujących – ponad 180 milionów Amerykanów planujących zakupy w sklepach stacjonarnych i online – ale jednocześnie o niższych wydatkach przypadających na jedną osobę niż rok temu. Przyczyną są utrzymujące się wysokie koszty życia, w tym ceny mieszkań, usług i żywności, a także niepewność związana z polityką gospodarczą oraz cłami. Detaliści odpowiadają na tę sytuację wydłużonym okresem promocji, rozciągając wyprzedaże na niemal cały listopad oraz przenosząc jeszcze większą część sprzedaży do internetu. Dane firm monitorujących handel online pokazują dalszy wzrost obrotów e-commerce, ale już średnie poziomy rabatów są nieco niższe niż w poprzednich latach – marże są pod presją kosztów energii, płac i logistyki. Co ważne, coraz większa część wydatków koncentruje się w grupie najzamożniejszych gospodarstw domowych, które odpowiadają już za prawie połowę całej konsumpcji w USA. To z jednej strony podtrzymuje wyniki luksusowych marek i segmentu premium, z drugiej zwiększa wrażliwość gospodarki na wahania nastrojów niewielkiej, ale bardzo zamożnej grupy klientów. Dla polskich eksporterów i firm e-commerce obserwujących rynek amerykański to sygnał, że rosną wymagania dotyczące jakości, obsługi klienta i logistyki, a proste konkurowanie wyłącznie ceną staje się coraz trudniejsze.

6. Globalny rynek walut: dolar w najsłabszej serii od miesięcy

Na rynku walutowym kluczowym tematem tygodnia było osłabienie dolara amerykańskiego, który zmierza do największego tygodniowego spadku od czterech miesięcy. Inwestorzy coraz mocniej dyskontują możliwość obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w grudniu, a przynajmniej zmianę języka komunikacji na bardziej gołębi. W kalendarzu publikacji makroekonomicznych dominują dane o rynku pracy i inflacji bazowej w USA – każde wskazanie na osłabienie dynamiki płac czy spadek inflacji usług dodatkowo podbija oczekiwania na luzowanie polityki pieniężnej. Efektem jest umocnienie walut rynków rozwiniętych i części walut z rynków wschodzących, w tym złotego, który korzysta również z dobrych krajowych danych inflacyjnych. Dla eksporterów oznacza to trudniejsze warunki cenowe w handlu z USA, ale również tańszy import surowców denominowanych w dolarze, m.in. ropy i gazu. Banki centralne w wielu krajach uważnie obserwują te ruchy – zbyt gwałtowne osłabienie dolara mogłoby wywołać przepływy kapitału w stronę bardziej ryzykownych aktywów i przegrzać lokalne rynki akcji czy nieruchomości. Z punktu widzenia polskiego przedsiębiorcy wahania kursowe pozostają jednym z głównych czynników ryzyka, a zabezpieczanie ekspozycji walutowej – szczególnie przy kontraktach rozliczanych w dolarach – staje się znów aktualnym tematem do rozmowy z bankiem lub doradcą finansowym.

7. Japonia coraz bliżej kolejnej podwyżki stóp procentowych

Zaskakująco dużo uwagi przyciąga w tym tygodniu Japonia, która przez lata kojarzyła się z bardzo niską inflacją, zerowymi stopami procentowymi i niestandardowymi programami skupu aktywów. Najnowsze dane o inflacji bazowej w Tokio – traktowanej jako dobry prognostyk dla całego kraju – pokazują wzrost cen o 2,8% rok do roku, a więc wyraźnie powyżej celu 2%. Co ważne, za wzrost odpowiadają już nie tylko drożejące produkty spożywcze, ale także szersza grupa dóbr i usług, co sugeruje, że inflacja stała się bardziej „kleista”. W efekcie rosną oczekiwania, że Bank Japonii zdecyduje się na kolejną podwyżkę stóp procentowych, być może jeszcze w grudniu lub na początku przyszłego roku, kontynuując proces wychodzenia z epoki ultraluźnej polityki pieniężnej. Dla globalnych rynków miałoby to duże znaczenie: przez lata japońscy inwestorzy byli jednymi z największych dostawców taniego kapitału, finansując inwestycje zagraniczne poprzez tzw. transakcje carry trade. Wyższe stopy w Japonii mogą zachęcić część z nich do „ściągania” z powrotem kapitału, wywierając presję na waluty rynków wschodzących i długoterminowe obligacje w USA czy Europie. Już teraz widać lekkie umocnienie jena, a także większą zmienność na rynku długu, co pokazuje, że nawet relatywnie niewielka zmiana polityki w Tokio potrafi wywołać efekt domina na całym świecie.

8. Indie przyspieszają – wzrost PKB powyżej 8%

Z Azji napłynęły również bardzo mocne dane z Indii, których gospodarka w drugim kwartale roku fiskalnego odnotowała wzrost PKB rzędu 8,2% rok do roku, wyraźnie powyżej oczekiwań analityków. Motorami tego przyspieszenia są silna konsumpcja wewnętrzna, inwestycje w infrastrukturę oraz dynamicznie rozwijający się sektor usług, w tym IT i usługi biznesowe. Co ciekawe, wyniki te pojawiają się w momencie, gdy na horyzoncie widnieje pełne wejście w życie amerykańskich ceł na część indyjskich produktów, co w teorii mogłoby osłabiać eksport. Na razie jednak rosnący rynek krajowy równoważy te zagrożenia, a rząd w Delhi stara się wykorzystać napięcia w relacjach USA–Chiny, pozycjonując Indie jako alternatywne centrum produkcyjne dla globalnych koncernów. Dla światowej gospodarki tak wysokie tempo wzrostu w kraju liczącym ponad miliard mieszkańców oznacza rosnącą bazę popytową na dobra konsumpcyjne, usługi finansowe czy rozwiązania technologiczne. Jednocześnie stawia to wyzwania związane z infrastrukturą energetyczną i klimatem – utrzymanie wysokiego wzrostu wymaga ogromnych inwestycji w sieci energetyczne, transport i transformację w kierunku bardziej niskoemisyjnych źródeł energii. Dla polskich firm może to być sygnał, by baczniej przyjrzeć się rynkowi indyjskiego importu nowoczesnych technologii, rozwiązań przemysłowych oraz usług specjalistycznych, gdzie przewagę może dać europejska jakość i doświadczenie.

9. Rynki akcji: inwestorzy patrzą na AI i nowe dane makro

Na światowych giełdach ten tydzień upłynął w relatywnie spokojnej atmosferze, choć pod powierzchnią widać sporo selektywnej zmienności. Indeksy w USA utrzymują się blisko historycznych maksimów, a część analityków mówi wręcz o kontynuacji „hossy AI”, w ramach której inwestorzy szczególnie faworyzują spółki związane z półprzewodnikami, infrastrukturą chmurową i sztuczną inteligencją. Jednocześnie wielu zarządzających portfelami przypomina, że wyceny w tym segmencie są już bardzo wyśrubowane i silnie uzależnione od dalszego dynamicznego wzrostu zysków. W nadchodzących dniach inwestorzy będą uważnie śledzić kolejne dane makro z USA, w tym raport z rynku pracy i indeksy aktywności przemysłowej, które mogą przesądzić o tym, czy Fed zdecyduje się na pierwszą obniżkę stóp już w grudniu, czy dopiero w 2026 roku. Na europejskich parkietach nastroje są nieco bardziej stonowane – indeksy rosną wolniej, a inwestorzy więcej uwagi poświęcają spółkom defensywnym oraz tym, które mogą skorzystać na napływie środków z unijnych funduszy odbudowy i zielonej transformacji. Dla polskiej giełdy oznacza to szansę na przyciągnięcie części zagranicznego kapitału, ale pod warunkiem utrzymania stabilności regulacyjnej oraz jasnego komunikowania polityki fiskalnej i energetycznej. W przeciwnym razie inwestorzy, mając do wyboru wiele rynków wschodzących, mogą preferować te, gdzie ryzyko polityczne jest niższe.

10. Koszt potencjalnego „pokoju” na Ukrainie – ostrzeżenia przed gospodarczą czarną dziurą

W tle codziennych danych makro pojawiła się ważna analiza dotycząca konsekwencji ewentualnego „pokoju” na Ukrainie zawartego na warunkach niekorzystnych dla Kijowa. Eksperci zwracają uwagę, że szybkie zamrożenie konfliktu bez klarownego rozwiązania kwestii terytorialnych i reparacji mogłoby stworzyć „czarną dziurę” gospodarczą w regionie – kraj z ogromnymi potrzebami odbudowy infrastruktury, ale z niepewnym statusem prawnym części terytorium, wysokim zadłużeniem i ryzykiem politycznym odstraszającym inwestorów. Koszty odbudowy szacowane są na setki miliardów euro, a dotychczasowa pomoc finansowa ze strony Zachodu już dziś obciąża budżety i bilanse instytucji międzynarodowych. Dla Unii Europejskiej to dylemat: z jednej strony stabilna, zmodernizowana Ukraina byłaby ważnym partnerem handlowym i buforem bezpieczeństwa, z drugiej – przedłużająca się niepewność może osłabiać wzrost w całym regionie poprzez wyższe wydatki na obronność, utrzymujące się ryzyko energetyczne oraz odpływ części inwestycji do bardziej przewidywalnych lokalizacji. Analizy te pokazują, że decyzje geopolityczne – sposób zakończenia wojny, kształt powojennego porządku, wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów – będą miały bezpośredni wpływ na perspektywy gospodarcze Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność uwzględniania w strategiach długoterminowych scenariuszy zarówno szybszej integracji gospodarczej regionu, jak i przedłużającej się „szarej strefy” konfliktu na wschodzie kontynentu.

Źródła

1) Narodowy Bank Polski, raporty o inflacji i projekcje makroekonomiczne – dane o inflacji i perspektywach wzrostu w Polsce; https://nbp.pl/en/inflation-report-november-2025/
2) Santander Bank Polska, „Eyeopener – Flash November inflation due today” – analiza listopadowej inflacji, nastrojów ESI i podwyżki CIT dla banków; https://www.santander.pl/regulation_file_server/time20251128085756/download?id=168849&lang=en_US
3) Komisja Europejska, prognoza jesienna 2025 i wytyczne gospodarcze – prognozy dla UE i Polski, ocena konkurencyjności; https://economy-finance.ec.europa.eu/economic-forecast-and-surveys/economic-forecasts/autumn-2025-economic-forecast-shows-continued-growth-despite-challenging-environment_en
4) Euronews, „Eight EU countries face warning from the Commission over budget spending” – informacje o ostrzeżeniach KE wobec krajów z wysokim deficytem; https://www.euronews.com/my-europe/2025/11/25/eight-eu-countries-face-warning-from-the-commission-over-budget-spending
5) Reuters, serwis ekonomiczny – dane o inflacji w Tokio, osłabieniu dolara, wynikach gospodarki Indii, analizie skutków potencjalnego pokoju na Ukrainie oraz trendach Black Friday w USA; https://www.reuters.com/
6) Financial Times i inne serwisy finansowe (m.in. Refinitiv, Business Insider) – komentarze do sezonu wyprzedaży w USA, nastrojów na rynkach akcji i znaczenia sektora AI dla indeksów giełdowych; https://www.ft.com/ oraz https://markets.businessinsider.com/

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie