
Mijający tydzień w świecie spraw społecznych upłynął pod znakiem praw człowieka, migracji, zdrowia psychicznego oraz narastających napięć wokół nierówności i kryzysu klimatycznego. W centrum uwagi znalazły się kampanie przeciw przemocy wobec kobiet, nowe wytyczne WHO dotyczące zdrowia psychicznego, kolejne kroki we wdrażaniu europejskiego paktu migracyjnego oraz fale protestów – od Belgradu, przez brytyjskie miasteczka, po australijskie porty węglowe i zabytkową Wenecję. Równolegle organizacje międzynarodowe przypomniały, że nierówności, ubóstwo i brak zaufania do instytucji nie są abstrakcyjną statystyką, ale codziennym doświadczeniem setek milionów ludzi. Poniżej przegląd dziesięciu najważniejszych wydarzeń społecznych tego tygodnia, z komentarzem, co mogą znaczyć dla obywateli, organizacji społecznych i decydentów.
25 listopada na całym świecie obchodzono Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet, który tradycyjnie rozpoczyna kampanię „16 dni aktywizmu przeciw przemocy ze względu na płeć”. W tym roku szczególnie mocno wybrzmiał temat przemocy cyfrowej – od nękania w sieci, przez udostępnianie intymnych materiałów bez zgody, po algorytmy wzmacniające mizoginiczne treści. Organizacje międzynarodowe i lokalne rządy przypominały, że przemoc wobec kobiet pozostaje jednym z najbardziej powszechnych naruszeń praw człowieka: dotyka kobiet niezależnie od wieku, statusu materialnego czy kraju zamieszkania, a jej skutki są zarówno osobiste (trauma, problemy zdrowotne), jak i społeczne (koszty dla systemu ochrony zdrowia, sądownictwa czy rynku pracy). Tegoroczne obchody były też pretekstem do dyskusji o tym, na ile systemy prawne faktycznie chronią ofiary, a na ile przerzucają na nie odpowiedzialność – choćby przez brak skutecznej ochrony, niską wykrywalność sprawców czy niewystarczające finansowanie schronisk i programów wsparcia. W wielu krajach – także europejskich – organizacje kobiece domagają się pełnego wdrożenia Konwencji stambulskiej i traktowania przemocy wobec kobiet jako priorytetu bezpieczeństwa publicznego, a nie „problemu rodzinnego”.
Ważnym wydarzeniem tego tygodnia była publikacja przez Światową Organizację Zdrowia nowych wytycznych dotyczących ochrony i promocji zdrowia psychicznego we wszystkich sektorach administracji publicznej. Dokument, opublikowany 24 listopada, zakłada odejście od myślenia, że zdrowie psychiczne to wyłącznie sprawa ministerstwa zdrowia i psychiatrii. WHO pokazuje, że o dobrostanie psychicznym decydują także przepisy prawa pracy, polityka mieszkaniowa, planowanie przestrzenne, system edukacji, transport publiczny czy działania na rzecz klimatu. Organizacja proponuje konkretne działania dla jedenastu sektorów – od edukacji, przez środowisko i pracę, po wymiar sprawiedliwości – i zachęca rządy do wprowadzenia podejścia „mental health in all policies”. To odpowiedź na narastający kryzys: według danych WHO ponad miliard ludzi żyje z zaburzeniami psychicznymi, a depresja i lęki odpowiadają za utratę miliardów dni pracy rocznie. Nowe wytyczne mogą stać się punktem odniesienia dla krajowych strategii – także w Polsce, gdzie dyskusja o zdrowiu psychicznym nabrała tempa po pandemii, ale wciąż brakuje spójnej polityki łączącej szkoły, pracodawców i system ochrony zdrowia.
Na poziomie europejskim w centrum debaty społecznej znalazł się pakt o migracji i azylu. Komisja Europejska ogłosiła rozpoczęcie pierwszego rocznego cyklu zarządzania migracją w ramach nowych przepisów, a unijny komisarz do spraw migracji Magnus Brunner w głośnym wywiadzie podkreślił, że stawką jest „odzyskanie zaufania ludzi” do tego, jak Unia radzi sobie z migracją. Nowy system zakłada dzielenie się odpowiedzialnością między państwami członkowskimi – poprzez relokację osób ubiegających się o azyl, wpłaty finansowe lub wsparcie operacyjne. Jednocześnie przewiduje szybsze procedury na granicach i łatwiejsze odsyłanie osób, które nie spełniają kryteriów ochrony. Dla wielu rządów to szansa na uporządkowanie dotychczasowego chaosu, ale organizacje praw człowieka ostrzegają, że przyspieszenie procedur może odbyć się kosztem standardów ochrony i prawa do rzetelnego rozpatrzenia wniosku azylowego. W tle pozostaje narastająca rola migracji w polityce wewnętrznej państw UE – w wielu krajach temat ten od lat napędza wzrost partii populistycznych i skrajnie prawicowych. Dlatego debata o pakcie ma wymiar szerszy niż techniczne regulacje: dotyczy tego, na ile Europa jest jeszcze w stanie łączyć bezpieczeństwo granic z realną solidarnością wobec osób uciekających przed wojną, prześladowaniami i kryzysem klimatycznym.
Kwestia migracji rozgrzewa także lokalne społeczności. W tym tygodniu brytyjskie media szeroko relacjonowały kolejne demonstracje mieszkańców Crowborough w hrabstwie East Sussex i innych gmin, gdzie rząd planuje przekształcenie terenów wojskowych w ośrodki zakwaterowania dla setek samotnych mężczyzn ubiegających się o azyl. W Crowborough – według organizatorów – na ulice wyszły tysiące osób, już trzeci weekend z rzędu. Protestujący powołują się na obawy o bezpieczeństwo, przeciążenie szkół i służby zdrowia, brak konsultacji oraz perspektywę wyprowadzenia z terenu młodzieżowych oddziałów kadetów. Równolegle rady gminne, jak w Epping Forest, publikują dokumenty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i domagają się większej transparentności planów. Sprawa jest złożona społecznie: część mieszkańców deklaruje, że nie sprzeciwia się pomocy uchodźcom jako takiej, ale uważa, że duże ośrodki w małych miejscowościach bez infrastruktury to przepis na napięcia i stygmatyzację. Organizacje praw człowieka podkreślają z kolei, że debata wokół tych ośrodków bywa przepełniona stereotypami i lękami podsycanymi w mediach społecznościowych, a realnym problemem pozostaje brak spójnej, przewidywalnej polityki migracyjnej na poziomie państwa.
Choć konferencje klimatyczne kojarzą się głównie z negocjacjami między rządami, podczas COP30 w brazylijskim Belém to właśnie wydarzenia społeczne trafiły na pierwsze strony gazet. W mijającym tygodniu media relacjonowały silną obecność rdzennych społeczności Amazonii, które blokowały wejścia i organizowały marsze pod hasłami „Nic o nas bez nas” oraz wezwań do uznania ekobójstwa za zbrodnię. Wraz z nimi maszerowali aktywiści klimatyczni, ruchy młodzieżowe oraz organizacje zdrowotne uczestniczące w „Global March for Health & Climate” – podkreślając, że kryzys klimatyczny jest jednocześnie kryzysem zdrowia publicznego i sprawiedliwości społecznej. Zabierający głos przedstawiciele Ameryki Południowej mówili o „moralnym obowiązku” bogatych krajów do finansowania transformacji i ochrony lasów, natomiast delegacje krajów opartych na wydobyciu paliw kopalnych próbowały rozmyć język dotyczący odejścia od węgla, ropy i gazu. Obrazy płaczącej z bezsilności minister środowiska Brazylii oraz niemowlęcia trzymanego na rękach przewodniczącego szczytu stały się symbolami emocjonalnej stawki rozmów. Z perspektywy społecznej COP30 pokazał rosnącą determinację grup dotychczas marginalizowanych – zwłaszcza ludów rdzennych – by nie być jedynie „tłem” w globalnej polityce klimatycznej, ale realnym podmiotem rozmów o przyszłości swoich terenów i kultur.
Równolegle do negocjacji w Amazonii, w australijskim Newcastle – największym porcie węglowym świata – tysiące ludzi przygotowywało się do corocznej akcji Rising Tide. To hybryda protestu i festiwalu („protestival”), która łączy muzykę, warsztaty i działania bezpośrednie na wodzie. Uczestnicy w kajakach i na łódkach symbolicznie blokują ruch statków z węglem, domagając się zakończenia finansowania nowych projektów węglowych oraz wprowadzenia wysokiego podatku od zysków z eksportu paliw kopalnych. Władze zapowiedziały „zero tolerancji” wobec naruszeń stref wyłączonych z ruchu, przypominając, że w ubiegłym roku zatrzymano ponad 170 osób. Mimo to do miasta zjeżdżają nie tylko młodzi aktywiści, ale również rodziny z dziećmi i osoby starsze, które mówią wprost, że wolą ryzykować areszt niż pogodzić się z dalszym pompowaniem pieniędzy w paliwa kopalne. Dla wielu mieszkańców regionu, uzależnionego od górnictwa, wydarzenie budzi ambiwalentne emocje – z jednej strony strach przed utratą miejsc pracy, z drugiej świadomość, że świat i tak będzie odchodził od węgla. Rising Tide stał się przez to nie tylko protestem klimatycznym, ale też areną rozmowy o sprawiedliwej transformacji regionów węglowych i o tym, jak przejść od roli „zagłębia surowcowego” do gospodarki opartej na innych branżach.
Jednym z najbardziej medialnych wydarzeń tygodnia była akcja Grety Thunberg i aktywistów Extinction Rebellion, którzy zabarwili słynny Canal Grande w Wenecji na intensywnie zielony kolor. Celem było zwrócenie uwagi na politykę Włoch wobec paliw kopalnych oraz brak jasnych zapisów o odchodzeniu od nich w ustaleniach szczytu klimatycznego w Brazylii. Władze miasta zareagowały zdecydowanie: Thunberg otrzymała 48-godzinny zakaz wstępu do Wenecji oraz grzywnę, a część opinii publicznej uznała akcję za brak szacunku dla dziedzictwa kulturowego i zagrożenie dla środowiska laguny, mimo zapewnień organizatorów, że barwnik jest nietoksyczny. Spór o to, czy taki rodzaj obywatelskiego nieposłuszeństwa jest dopuszczalny, podzielił komentatorów. Zwolennicy argumentują, że bez mocnych, symbolicznych działań trudno przebić się przez szum informacyjny i obojętność polityków, zwłaszcza gdy stawką jest przyszłość klimatu. Krytycy twierdzą, że niszczenie lub ingerowanie w przestrzeń publiczną i dobra wspólne osłabia poparcie społeczne dla ruchów klimatycznych, dostarczając przeciwnikom łatwego pretekstu do marginalizowania ich postulatów. Niezależnie od ocen, akcja pokazała, jak bardzo spór o klimat przenika dziś do sfery kultury, turystyki i wizerunku miast.
Obchody Światowego Dnia Dziecka 20 listopada nadal wybrzmiewały w tym tygodniu dzięki licznym inicjatywom i publikacjom. UNICEF przypomniał, że to nie tylko symboliczna data związana z Konwencją o prawach dziecka, ale przede wszystkim dzień działania „dla dzieci i z dziećmi”. Głośnym echem odbiła się informacja o 16-letniej Sampradzie Tiwari z Indii, która została najmłodszą panelistką na G20 Social Summit w Johannesburgu, współprowadząc premierę raportu World Children’s Report 2025. Jej obecność na scenie wraz z decydentami pokazała, jak rośnie rola młodych w międzynarodowych debatach o edukacji, zdrowiu i klimacie. Równocześnie w wielu krajach – od Indii po Europę – budynki instytucji publicznych podświetlano na niebiesko, podkreślając symbolicznie, że prawa dziecka są wspólną sprawą całego społeczeństwa. W dyskusjach pojawiały się wątki dotyczące przemocy wobec dzieci, dostępu do edukacji oraz bezpieczeństwa w internecie – szczególnie w kontekście rosnącej liczby przypadków cyberprzemocy, uzależnień cyfrowych i komercjalizacji dzieciństwa. Dla organizacji pracujących z dziećmi Światowy Dzień Dziecka staje się coraz bardziej okazją nie tyle do obchodów, co do wywierania presji na rządy, by przekładały deklaracje z dokumentów ONZ na konkretne inwestycje w edukację, ochronę zdrowia i systemy ochrony dzieci.
W tym tygodniu, w cieniu debat o klimacie i migracji, do dyskusji społecznej wróciły wnioski z niedawno opublikowanych raportów ONZ dotyczących ubóstwa i nierówności. Globalny Wskaźnik Wielowymiarowego Ubóstwa (MPI) na 2025 rok pokazuje, że 1,1 miliarda ludzi żyje w ostrym, wielowymiarowym ubóstwie – a prawie 80% z nich mieszka na obszarach narażonych na co najmniej jedno poważne zagrożenie klimatyczne, takie jak susza, powodzie czy ekstremalne upały. Oznacza to, że ci sami ludzie, którzy najmniej przyczyniają się do emisji, najbardziej odczuwają skutki kryzysu klimatycznego. Z kolei World Social Report 2025 opisuje „spiralę” niepewności ekonomicznej, rosnących nierówności i spadającego zaufania do instytucji, wskazując, że ponad połowa mieszkańców świata ma niewielkie lub żadne zaufanie do rządów. Te dane nie są jedynie akademicką ciekawostką – stanowią tło dla aktualnych sporów o politykę społeczną, skalę programów osłonowych czy finansowanie transformacji energetycznej. Organizacje społeczne wykorzystują raporty jako argument, że bez zdecydowanych działań – od progresywnych systemów podatkowych, przez powszechne zabezpieczenie socjalne, po inwestycje w usługi publiczne – rosnące poczucie niesprawiedliwości będzie nadal napędzać konflikty społeczne, populizm i radykalizację.
Belgrad stał się w tym tygodniu sceną kolejnego dużego protestu przeciwko rządom prezydenta Aleksandara Vučicia. Tysiące demonstrantów, głównie studentów i młodych ludzi, przeszło spokojnie ulicami miasta, domagając się odpowiedzialności za katastrofę z listopada 2024 roku, kiedy zawalenie dachu na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie pochłonęło życie 16 osób, oraz za brutalne rozpędzanie studenckich protestów rok wcześniej. Choć w sprawie ataku na demonstrantów skazano dotąd zaledwie kilku zamieszanych napastników, protestujący domagają się pełnego wyjaśnienia, kto zlecił i koordynował przemoc. Wznoszone hasła dotyczyły nie tylko konkretnych zdarzeń, ale też szerszego problemu bezkarności i upolitycznienia instytucji państwa. Manifestanci żądali wcześniejszych wyborów i podkreślali, że bez niezależnych mediów, sądów i prokuratury trudno mówić o prawdziwej demokracji. W ostatnich miesiącach protesty w Serbii były kilkakrotnie brutalnie tłumione z użyciem gazu łzawiącego i granatów hukowych, co spotkało się z krytyką organizacji praw człowieka. Obecna fala demonstracji pokazuje, że mimo zastraszania, częściowe reformy i ograniczone śledztwa nie wystarczają, by odbudować zaufanie młodych obywateli do państwa – i że pamięć o ofiarach katastrofy oraz przemocy policyjnej może stać się trwałym punktem odniesienia dla serbskiego ruchu prodemokratycznego.
1) UN Women – strona kampanii „16 Days of Activism” i materiały o Międzynarodowym Dniu Eliminacji Przemocy wobec Kobiet 2025; https://www.unwomen.org/en/what-we-do/ending-violence-against-women/unite/theme
2) International IDEA – artykuł o związku przemocy wobec kobiet z jakością demokracji, opublikowany z okazji 25 listopada 2025; https://www.idea.int/news/ending-violence-against-women-strengthening-democracy-part-solution
3) WHO – komunikat „WHO launches new guidance to promote mental health across all government sectors” z 24 listopada 2025; https://www.who.int/news/item/24-11-2025-who-launches-new-guidance-to-promote-mental-health-across-all-government-sectors
4) WHO – publikacja „Guidance on policy and strategic actions to protect and promote mental health and well-being across government sectors”; https://www.who.int/publications/i/item/9789240114388
5) Komisja Europejska – informacje o Pakcie o migracji i azylu oraz pierwszym rocznym cyklu zarządzania migracją; https://home-affairs.ec.europa.eu/news/commission-launches-first-annual-migration-management-cycle-under-pact-migration-and-asylum-2025-11-12_en
6) Euronews / The Europe Conversation – wywiad z komisarzem ds. migracji Magnusem Brunnerem „EU Migration Commissioner: ‘We need the trust of the people back’”; https://www.euronews.com/my-europe/my-europe-series/the-europe-conversation
7) The Guardian i inne relacje z COP30 – materiał „Protests, tears and a baby: five key images that tell the story of Cop30” oraz doniesienia o marszach klimatycznych w Belém; https://www.theguardian.com/environment/2025/nov/26/five-key-images-cop30-climate-change-conference-united-nations
8) Rising Tide Australia – relacje o „protestivalu” w Newcastle oraz artykuł The Guardian o blokadzie portu węglowego; https://www.theguardian.com/australia-news/2025/nov/28/australia-protestival-newcastle-rising-tide-music-climate-change
9) UNICEF i World Children’s Day – informacje o Światowym Dniu Dziecka 2025 i udziale młodzieży w G20 Social Summit; https://www.unicef.org/take-action/campaigns/world-childrens-day
10) UNDP i UN DESA – raport „2025 Global Multidimensional Poverty Index” oraz „World Social Report 2025” na temat ubóstwa, nierówności i spadku zaufania do instytucji; https://hdr.undp.org/content/2025-global-multidimensional-poverty-index-mpi oraz https://social.desa.un.org/issues/world-social-report
11) Reuters – depesza o protestach studentów i obywateli w Serbii domagających się rozliczenia tragedii na dworcu w Nowym Sadzie i przemocy wobec demonstrantów; https://www.reuters.com/world/protesters-serbia-demand-accountability-attacks-students-2025-11-22
12) Relacje brytyjskich mediów i lokalnych władz (Sky News, lokalne rady) dotyczące protestów w Crowborough i planów zakwaterowania osób ubiegających się o azyl w dawnych koszarach; https://news.sky.com
13) Times of India i inne serwisy informacyjne – materiały o akcji Grety Thunberg w Wenecji i zakazie wstępu do miasta po zabarwieniu Canal Grande; https://timesofindia.indiatimes.com/world/europe/get-out-greta-thunberg-banned-from-venice-for-pouring-green-dye-into-grand-canal-in-protest