
Prezydent USA Donald Trump ogłosił nałożenie aż 50-procentowego cła na import towarów z Brazylii. Nowe taryfy mają wejść w życie 1 sierpnia, jednak nie jest to jeszcze przesądzone – Trump przyzwyczaił już do tego, że używa gróźb celnych jako elementu strategii negocjacyjnej.
W tle jest polityka
Nałożenie ceł na Brazylię to nie tylko kwestia gospodarcza. Trump w liście do obecnego prezydenta tego kraju otwarcie poparł byłego przywódcę Brazylii, co może sugerować, że chce w ten sposób naciskać na brazylijską administrację w sprawie zarzutów korupcyjnych postawionych Jairowi Bolsonaro. Ten rządził Brazylią w latach 2019–2023 i jest znany z bliskich relacji z obecnym amerykańskim prezydentem.
Dodajmy, że nowy pakiet ceł ma uderzyć nie tylko w Brazylię. Trump poinformował również o nałożeniu taryf na Filipiny (20%), Brunei i Mołdawię (25%) oraz Algierię, Irak, Libię i Sri Lankę (30%).