
Początek grudnia 2025 roku upłynął pod znakiem bardzo mocnego przyspieszenia w obszarze sztucznej inteligencji i infrastruktury obliczeniowej. Rządy, wielkie korporacje i środowisko naukowe równocześnie pchają technologię do przodu, ale też coraz wyraźniej próbują ją uregulować. W tym przeglądzie zbieramy dziesięć najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia – od „fabryk AI” w chmurze, przez europejskie gigafabryki obliczeń, po głośne pozwy przeciw firmom AI i przełomowe eksperymenty z robotyką.
Najmocniejszym akcentem tygodnia była seria zapowiedzi Amazona na konferencji AWS re:Invent 2025. Dostawca chmury pokazał pełen zestaw klocków do budowy infrastruktury pod sztuczną inteligencję: nowe procesory Graviton5, akceleratory Trainium3 w wersji UltraServers, rozbudowaną rodzinę modeli Amazon Nova oraz koncepcję AWS AI Factories. W praktyce oznacza to, że klient – od państwowego centrum danych po dużą korporację – może kupić w zasadzie gotową „elektrownię obliczeniową”, zintegrowaną sprzętowo i programowo, a nie tylko pojedyncze instancje w chmurze.
Dużo uwagi przyciągnęły tzw. frontier agents, czyli agentowe systemy AI, które mogą tygodniami samodzielnie wykonywać złożone zadania w środowiskach biznesowych. Amazon bardzo wyraźnie pozycjonuje się tu jako dostawca platformy do automatyzacji procesów – od testowania interfejsów po obsługę klientów i workflow w przeglądarce. Dla rynku oznacza to kolejny krok w stronę „AI jako infrastruktury krytycznej”: zamiast pojedynczych modeli dostajemy kompletne fabryki AI zintegrowane z siecią, magazynem danych, narzędziami deweloperskimi i usługami bezpieczeństwa. To również sygnał dla konkurencji: żeby liczyć się w wyścigu, nie wystarczy już własny model – trzeba dostarczyć cały ekosystem sprzętowo-usługowy.
Równolegle Hewlett Packard Enterprise wzmocnił swoją pozycję w wyścigu o centra danych nowej generacji. Ogłoszono m.in. ścisłą współpracę z Nvidią przy budowie tzw. AI factories, czyli gotowych bloków infrastruktury do trenowania i wdrażania modeli AI w środowiskach prywatnej chmury i centrów danych klientów. HPE prezentuje nie tylko gotowe klastry z GPU Nvidii, ale także całą warstwę sieciową i zarządczą – od inteligentnych interkonektów po narzędzia do obserwowalności i orkiestracji obciążeń.
Na tym tle pojawiła się też ważna zapowiedź integracji architektury Helios od AMD – nowej generacji racków AI z ogromną gęstością GPU i pamięci HBM. HPE ma oferować systemy obsługujące dziesiątki akceleratorów MI455X w jednym stojaku, z otwartym, ethernetowym systemem połączeń zgodnym ze standardami branżowymi. To z jednej strony alternatywa dla mocno zamkniętego ekosystemu Nvidii, a z drugiej – sygnał, że klienci będą mogli budować AI-klastry bardziej „modułowo”, łącząc w jednym środowisku różne architektury. Wspólnym mianownikiem tych zapowiedzi jest trend do traktowania centrów danych z AI jak infrastruktury energetycznej: liczą się nie pojedyncze serwery, ale całe „siatki fabryk” połączonych siecią o bardzo wysokiej przepustowości.
W tym samym tygodniu Unia Europejska ogłosiła ważny krok w stronę budowy własnej, suwerennej infrastruktury obliczeniowej dla AI. Komisja Europejska i Europejski Bank Inwestycyjny podpisały memorandum w sprawie finansowania tzw. AI gigafactories – ogromnych centrów danych projektowanych z myślą o setkach tysięcy zaawansowanych procesorów sztucznej inteligencji. Wcześniej Bruksela zapowiadała już przeznaczenie nawet 20 mld euro na tego typu inwestycje, a nowa umowa z EBI porządkuje zasady doradztwa i finansowania dla konsorcjów, które zgłosiły się do programu.
Równolegle media doniosły, że Deutsche Telekom i Schwarz Group (właściciel Lidla) planują wspólną budowę „AI data factory” w Niemczech i zamierzają ubiegać się o europejskie wsparcie. Mówimy o infrastrukturze, która ma konkurować skalą z największymi centrami danych w USA i Chinach. Dla europejskich firm technologicznych i startupów to może być przełom – dostęp do dużej mocy obliczeniowej w Europie, przy zachowaniu kontroli regulacyjnej i suwerenności danych. Jednocześnie rośnie presja na dostawców chipów i rozwiązań sieciowych, którzy widzą w europejskich gigafabrykach przyszłych kluczowych klientów.
Bardzo głośno było także o ogłoszonej 1 grudnia inwestycji Nvidii w Synopsys – jednego z globalnych liderów oprogramowania do projektowania układów scalonych (EDA). Nvidia wykłada około 2 miliardy dolarów na akcje Synopsys i równocześnie zawiera wieloletnią umowę o współpracy. Plan zakłada głęboką integrację akceleratorów GPU i narzędzi AI Nvidii z oprogramowaniem Synopsys do projektowania, symulacji i weryfikacji chipów oraz złożonych systemów elektronicznych.
W praktyce oznacza to, że AI zaczyna przyspieszać nie tylko trenowanie modeli, ale wręcz sam proces tworzenia nowych procesorów, układów ASIC i SoC. Im szybciej można zasymulować i zweryfikować projekt, tym krócej trwa wprowadzenie kolejnej generacji układów na rynek. Jednocześnie rodzi się pytanie o koncentrację władzy technologicznej: lider GPU inwestuje w lidera oprogramowania EDA, co może w dłuższym okresie wzmocnić dominację Nvidii w całym łańcuchu wartości – od projektowania po wdrożenie. Regulatorzy antymonopolowi z pewnością przyglądają się tej transakcji bardzo uważnie.
Na poziomie geopolityki technologia znów znalazła się w centrum sporu. W Stanach Zjednoczonych grupa senatorów z obu partii przedstawiła projekt ustawy SAFE CHIPS, która ma zablokować administracji możliwość łagodzenia ograniczeń eksportu najbardziej zaawansowanych chipów AI do Chin, Rosji, Iranu i Korei Północnej. Ustawa zakłada, że przez 30 miesięcy Departament Handlu będzie musiał odmawiać licencji na wysyłkę bardziej zaawansowanych układów niż te obecnie dopuszczone, a ewentualne zmiany zasad będą wymagały wcześniejszego raportu do Kongresu.
W tym samym czasie prezes AMD Lisa Su potwierdziła, że firma jest gotowa płacić 15-procentowy podatek od sprzedaży części akceleratorów MI308 do Chin, w ramach porozumienia z administracją USA. To kompromis: amerykańscy producenci zachowują częściowy dostęp do gigantycznego rynku, ale w zamian państwo pobiera „opłatę za ryzyko” eksportu technologii strategicznej. Połączenie twardych ustaw, jak SAFE CHIPS, z podatkowym mechanizmem „odblokowania” wybranych modeli pokazuje, że handel chipami AI stał się instrumentem polityki bezpieczeństwa na równi z sankcjami czy kontrolą eksportu broni.
Głośnym echem odbiła się również decyzja rządu Indii, który w ciągu zaledwie kilku dni wycofał się z kontrowersyjnego nakazu. Ministerstwo komunikacji chciało zmusić producentów smartfonów do fabrycznego instalowania aplikacji Sanchar Saathi na wszystkich nowych urządzeniach, a także do jej dociągnięcia aktualizacją na telefony już będące w użyciu. Co więcej, w pierwotnej wersji aplikacja miała być praktycznie niemożliwa do usunięcia, co wywołało natychmiastową falę krytyki ze strony obrońców prywatności i firm technologicznych, w tym Apple.
Sanchar Saathi ma oficjalnie pomagać użytkownikom blokować skradzione telefony i zgłaszać oszustwa związane z numerami. Problem w tym, że silnie powiązany z państwem, nieusuwalny program bezpieczeństwa na 1,4-miliardowym rynku brzmi dla wielu jak idealne narzędzie do masowego nadzoru. Po presji opinii publicznej i branży rząd wycofał się z obowiązkowego charakteru aplikacji, podkreślając, że ma ona charakter dobrowolny. Choć kryzys został na razie zażegnany, przypadek Sanchar Saathi to ważny sygnał: państwa coraz chętniej sięgają po techniczne „skróty” w imię bezpieczeństwa, a reakcja społeczeństwa i firm będzie kluczowa dla wyznaczania granic takich eksperymentów.
W Wielkiej Brytanii ponad setka parlamentarzystów z różnych partii dołączyła do kampanii wzywającej rząd do wprowadzenia wiążących regulacji dla tzw. frontier AI – najbardziej zaawansowanych, potencjalnie superinteligentnych systemów sztucznej inteligencji. Apel, koordynowany przez organizację Control AI, wskazuje, że rozwój takich systemów może w skrajnym scenariuszu „zagrozić bezpieczeństwu narodowemu i globalnemu”, jeśli będzie odbywał się bez odpowiednich zabezpieczeń, testów i międzynarodowej współpracy.
Wśród sygnatariuszy są m.in. byli ministrowie obrony i technologii, a także reprezentanci Kościoła i izb wyższych parlamentu. Domagają się oni m.in. moratorium na rozwój systemów przekraczających określone progi mocy obliczeniowej, dopóki nie zostaną wdrożone mechanizmy kontrolne oraz globalne porozumienia. Kampania jest też wyraźną próbą uniezależnienia brytyjskiej polityki AI od stanowiska USA, które na razie wyraźnie sprzeciwiają się twardym ograniczeniom dla firm technologicznych. To kolejne potwierdzenie, że dyskusja o regulacji AI wychodzi poza poziom ogólnych deklaracji i coraz częściej przybiera formę konkretnych postulatów legislacyjnych.
Na rynku kapitałowym miniony tydzień przyniósł kolejne sygnały, że gorączka inwestycji w sztuczną inteligencję wcale nie słabnie. Startup Harvey, rozwijający specjalistyczne modele AI dla kancelarii prawnych i działów prawnych korporacji, potwierdził zamknięcie rundy finansowania sięgającej 160 milionów dolarów przy wycenie około 8 miliardów. Firma twierdzi, że pracuje już z ponad połową największych kancelarii w USA i przekroczyła 100 mln dolarów rocznego przychodu – to tempo wzrostu, które jeszcze niedawno było zarezerwowane dla najszybciej rosnących platform SaaS.
W fintechu startup Flex pozyskał około 60 milionów dolarów na rozwój „wszystko-w-jednym” platformy finansowej dla średnich firm, łączącej elementy bankowości, kredytu i zarządzania płynnością z warstwą AI do analiz i automatyzacji decyzji. Z kolei Fluidstack, dostawca chmury AI opartej m.in. na procesorach TPU Google’a, negocjuje rundę około 700 milionów dolarów przy wycenie 7 miliardów. Wspólnym mianownikiem tych transakcji jest rosnąca wycena infrastruktury i pionowych zastosowań AI – od prawa po finanse – często szybciej, niż rynek publiczny jest w stanie „przepricować” porównywalne spółki giełdowe. To zapowiedź, że kolejne lata mogą przynieść serię bardzo dużych wejść na giełdę firm, o których dziś słyszą głównie branżowe media.
W obszarze robotyki również działo się sporo. Daimler Truck i jego spółka zależna Torc Robotics ogłosiły wybór izraelskiej firmy Innoviz jako dostawcy krótkodystansowych sensorów LiDAR do seryjnej produkcji ciężarówek poziomu 4 autonomii (SAE Level 4) na rynek północnoamerykański. Chodzi m.in. o autonomiczną wersję modelu Freightliner Cascadia, która ma w kolejnych latach trafić na autostrady w USA. Innoviz dostarczy swoje sensory InnovizTwo jako element wirtualnego kierowcy Torc, a współpraca obejmie także wspólny rozwój rozwiązań przystosowanych do trudnych warunków pracy w transporcie ciężkim.
Równolegle zespół z MIT pokazał system „speech-to-reality”, który łączy przetwarzanie języka naturalnego, generatywną AI 3D i robotyczne ramię montażowe. Użytkownik może dosłownie powiedzieć „chcę prosty stołek”, a system zaprojektuje model 3D, podzieli go na modułowe elementy i wyda robotowi polecenia złożenia gotowego obiektu w ciągu kilku minut. Co ważne, użytkownik nie musi mieć żadnej specjalistycznej wiedzy z zakresu CAD, druku 3D czy robotyki. Choć to wciąż eksperyment laboratoryjny, kierunek jest jasny: AI coraz bardziej skraca drogę od pomysłu do fizycznego produktu, co w przyszłości może zrewolucjonizować sposób projektowania, prototypowania i produkcji – od fabryk po warsztaty „zrób to sam”.
Na styku technologii i prawa rozgrywa się kolejny front sporu o to, jak AI może korzystać z cudzych treści. W mijającym tygodniu „The New York Times” złożył pozew przeciw startupowi Perplexity, zarzucając mu nielegalne kopiowanie i wykorzystywanie milionów artykułów – w tym treści zza paywalla – do trenowania i działania jego usług AI. Równolegle własny pozew złożył także „Chicago Tribune”. W skargach pojawiają się m.in. zarzuty tworzenia przez AI „zmyślonych” treści przypisywanych gazecie oraz obchodzenia zabezpieczeń typu robots.txt czy systemów paywall.
Perplexity jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy w kategorii „AI-wyszukiwarki” i ma za sobą duże rundy finansowania z udziałem znanych inwestorów. Spór z wydawcami to jednak nie pojedynczy incydent, lecz kolejny element szerszej batalii o to, czy trenowanie i działanie modeli na bazie chronionych prawem autorskim treści mieści się w ramach dozwolonego użytku. Wynik tych procesów może na lata ukształtować ekonomię całego sektora generatywnej AI – od kosztów licencji po modele podziału przychodów z mediami. Dla firm rozwijających narzędzia AI to jasny sygnał, że era „bezlimitowego skrobania sieci” zbliża się do końca, a budowanie relacji licencyjnych z wydawcami staje się elementem koniecznym, a nie opcjonalnym.
Miniony tydzień pokazał bardzo wyraźnie, że technologia wchodzi w etap „infrastrukturalny”. Z jednej strony rosną gigantyczne inwestycje w fabryki AI, gigafabryki obliczeń i nowe architektury sprzętowe. Z drugiej – widzimy coraz ostrzejszy spór o kontrolę nad przepływem technologii (wojny o chipy), nadzór nad sposobem jej używania (regulacje AI w Wielkiej Brytanii, afera Sanchar Saathi w Indiach) oraz o prawa do treści będących paliwem dla modeli (pozwy przeciw Perplexity). Równocześnie w laboratoriach i centrach R&D powstają rozwiązania, które jeszcze niedawno brzmiały jak science fiction – jak autonomiczne ciężarówki czy roboty „składające” meble na komendę głosową. Wszystko wskazuje na to, że kolejne tygodnie przyniosą dalsze przyspieszenie, a granica między światem cyfrowym i fizycznym będzie zacierać się coraz szybciej.
aboutamazon.com – oficjalne podsumowanie ogłoszeń AWS re:Invent 2025 (Graviton5, Trainium3, Amazon Nova, AWS AI Factories).
hpe.com – materiały HPE o fabrykach AI i współpracy z Nvidią przy budowie „AI Factory Grid” oraz rozwiązań dla centrów danych AI.
eib.org, digital-strategy.ec.europa.eu – komunikaty Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego o memorandum w sprawie finansowania europejskich AI gigafactories.
reuters.com – depesze o inwestycji Nvidii w Synopsys, projekcie ustawy SAFE CHIPS oraz wypowiedziach CEO AMD o 15-procentowym podatku od eksportu chipów AI do Chin.
nvidianews.nvidia.com – oficjalny komunikat Nvidii o strategicznym partnerstwie z Synopsys i wykorzystaniu AI w narzędziach do projektowania układów scalonych.
guardian.com, theverge.com, timesofindia.indiatimes.com – artykuły o kontrowersjach wokół obowiązkowej instalacji aplikacji Sanchar Saathi i decyzji rządu Indii o wycofaniu nakazu.
theguardian.com – tekst o apelu ponad stu brytyjskich parlamentarzystów w sprawie twardych regulacji dla najbardziej zaawansowanych systemów AI.
ts2.tech, techcrunch.com, techfundingnews.com – analizy tygodnia na rynku technologii oraz informacje o rundach finansowania startupów AI Harvey, Flex i Fluidstack.
daimlertruck.com, prnewswire.com – komunikaty o wyborze Innoviz jako partnera LiDAR dla autonomicznych ciężarówek Daimler Truck i Torc Robotics.
news.mit.edu – opis systemu „speech-to-reality” łączącego generatywną AI 3D i robotykę do automatycznego tworzenia fizycznych obiektów na podstawie komend głosowych.
reuters.com, theguardian.com, techcrunch.com, axios.com – materiały o pozwach New York Times i Chicago Tribune przeciw Perplexity oraz szerszym kontekście sporów wydawców z firmami AI.