U jednych budzą wstręt i ogromny strach, innych fascynują. Ptaszniki, czyli duże, jadowite pająki (jak popularna tarantula), to wciąż rzadko spotykane zwierzęta hodowlane. Wynika to m.in. z faktu, iż wiele osób zainteresowanych zakupem i posiadaniem pająka, obawia się uciążliwych formalności. Jak jest naprawdę? Co trzeba zrobić, aby móc legalnie hodować ptasznika? Na początek zajrzyj do naszego poradnika.
Każdy, kto planuje zakup ptasznika, w pierwszej kolejności musi się zapoznać z terminem CITES. Jest to oficjalny dokument zezwalający na hodowlę m.in. jadowitych pająków. Odnosi się do wszystkich gatunków, które zostały wpisane na listę konwencji waszyngtońskiej CITES, czyli międzynarodowej umowy regulującej obrót zwierzętami i roślinami zagrożonymi wyginięciem.
I tutaj pojawia się kluczowa kwestia. Otóż, potencjalny hodowca musi ustalić, z jakiego regionu świata pochodzi ptasznik. Jeśli jest to miejsce objęte konwencją CITES, to import do Polski wymaga posiadania stosownej zgody – jej brak może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.
W Polsce obowiązują dość liberalne przepisy dotyczące hodowli ptasznika. Kupując pająka w kraju, nie trzeba gromadzić żadnych specjalnych dokumentów czy występować o dodatkowe zezwolenia.
Mało tego, posiadanie ptasznika na własny użytek nie wymaga rejestracji i tym samym zgłoszenia do Inspekcji Weterynaryjnej, urzędu gminy czy jakichkolwiek innych instytucji. Pod tym względem jest to zatem znacznie mniej kłopotliwe zwierzę niż np. wiele gatunków węży.