
Królik uchodzi za jedno z najmniej kłopotliwych zwierząt domowych. Wiele osób wybiera go jako alternatywę dla psa czy kota, naiwnie sądząc, że opieka nad królikiem jest łatwa, a jego utrzymanie niedrogie. Nic z tych rzeczy. W praktyce królik okazuje się być bardzo uciążliwym pupilem, a dlaczego, o tym już przeczytasz w naszym poradniku.
Króliki są zwierzętami wyjątkowo chorowitymi. Praktycznie nie zdarza się, aby pupil nie cierpiał z powodu jakichś dolegliwości zdrowotnych. Królik ma niezwykle wrażliwy układ pokarmowy, dlatego trzeba restrykcyjnie pilnować diety.
Króliki są również ponadprzeciętnie podatne na stres (boją się wszystkiego), a dodatkowo mogą się u nich rozwijać choroby ukryte, które dają o sobie znać dopiero wtedy, gdy na ratunek jest już za późno.
Nie jest tak, że wystarczy zamknąć królika w dużej klatce i od czasu do czasu wypuścić na trawnik. Te zwierzęta mają duże potrzeby ruchowe. Królik powinien przebywać w klatce incydentalnie, mając pozostawioną dużą swobodę przemieszczania się, co oczywiście w mieszkaniu czy w domu jest dość kłopotliwe (zwierzaki są niszczycielami – uwaga na przewody, kable i listwy przypodłogowe).
Króliki wyglądają słodko, ale trzeba wiedzieć, że nie wszystkie mają potulne usposobienie. Mało tego: wiele królików wprost przejawiania agresywne zachowania, zwłaszcza w reakcji na próbę wymuszenia zabawy czy wzięcia na ręce. Muszą o tym pamiętać rodzice, którzy planują zakup królika dla młodszego dziecka, widząc w zwierzaku „żywą przytulankę” – niestety, to błędna opinia.
Gdy dodamy do tego fakt, iż króliki mają tendencję do załatwiania się gdzie popadnie, a średnia długość ich życia to aż 8-12 lat, to pojawia się poważny znak zapytania nad pomysłem zakupu królika jako zwierzaka domowego – radzimy to bardzo dokładnie przemyśleć i rozważyć liczne, mniej kłopotliwe alternatywy (jak np. świnka morska).