Soundtracki, które weszły do kanonu kinematografii

Magdalena Siwko
26.02.2018

Na sukces filmu składa się mnóstwo elementów. O jakości dzieła decyduje nie tylko reżyser czy aktorzy, ale też montażyści, operatorzy, dźwiękowcy, scenografowie. Ogromną rolę do spełnienia mają również autorzy muzyki. Wiele filmów jest pamiętanych do dziś nie tylko dzięki fantastycznej historii i ujmującej grze, ale także właśnie świetniej ścieżce dźwiękowej. Wymieniamy te soundtracki, które zdecydowanie zasłużyły na wejście do kanonu kinematografii.

Muzyka do filmu „Absolwent”

To wybitne dzieło z niezapomnianą rolą Dustina Hoffmana przyniosło nam także wielkie hity światowych list przebojów. Mowa oczywiście o „Mrs. Robinson” i przede wszystkim „The Sound of Silence” duetu Simon & Garfunkel. Szczególnie ta druga piosenka chwyta za serce i doczekała się nawet miana „najsmutniejszego utworu w historii kina”.

Muzyka do filmu „Easy Rider”

Końcówka lat 60. Ameryka tkwi w traumie wojny wietnamskiej, a ruch hippisów przybiera na sile. Film „Easy Rider” świetnie wpisał się w nastroje społeczne. Ogromną siłą tego dzieła była znakomita ścieżka muzyczna. Wykorzystano w niej chociażby genialne riffy Jimmiego Hendrixa czy The Birds. Uczta dla uszu dla każdego fana rockowych brzmień.

Muzyka do filmu „Pulp Fiction”

To zdecydowanie jeden z najważniejszych filmów dla pokolenia, które dorastało w latach 90. Niezapomniane role Umy Thurman, Johnta Travolty i Samuela L. Jacksona to jedno, ale o sukcesie tego dzieła zadecydowała także genialna ścieżka dźwiękowa. Film wylansował cover utworu „Girl, You’ll be a Woman Soon” oraz odświeżył piosenkę „You Can Never Tell” Chucka Berry’ego.

Muzyka do filmu „Wszystko za życie”

Film opowiadający historię młodego mężczyzny, który chciał żyć w zgodzie z naturą na Alasce (i przypłacił to życiem) jest bardzo poruszający, na co niewątpliwie wpływ ma doskonała muzyka. Jej autorem jest Eddie Vedder, lider zespołu Pearl Jam. Tutaj pokazał wszystkie swoje talenty solowe i trzeba przyznać, że wyszło genialnie. Muzyka świetnie koresponduje z filmową historią, a płyta z soundtrackiem stała się hitem na rynku fonograficznym.

Na naszej liście, celowo, pominęliśmy filmy stricte musicalowe, takie jak „Hair” czy Grease”, ponieważ w ich przypadku muzyka jest na pierwszym miejscu. Każde z wymienionych dzieł jest na pewno godne tego, by obejrzeć je po raz kolejny i tym razem szczególnie skupić się właśnie na warstwie muzycznej.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.