Minimalne a zalecane – jak rozumieć wymagania sprzętowe gier?

Krzysztof Jagielski
01.08.2016

Każdy gracz przed kupieniem nowego tytułu powinien najpierw sprawdzić, czy jego sprzęt w ogóle sprosta danej grze. Jeszcze kilka lat temu było to zupełnie oczywiste, bo producenci rzetelnie podawali wymagania sprzętowe swoich tytułów. Obecnie sprawy mają się nieco inaczej. Obserwujemy dziwną manierę skrajnego wręcz zawyżania oficjalnych parametrów, które mają umożliwić rozgrywkę. Jak się w tym połapać? Jak interpretować wymagania minimalne i zalecane? Podpowiadamy.

Co to są wymagania minimalne?

Jak sama nazwa wskazuje są to parametry komputera, które umożliwiają uruchomienie gry i zabawę na najniższych możliwych detalach graficznych. W praktyce polega to na tym, że gra działa, jednak nie ma co liczyć na bardzo dużą liczbę klatek na sekundę oraz zachwycającą grafikę. Dopuszczalne są też okresowe „przycinki” ekranu. Gracz musi oczywiście wyłączyć wszelkie ustawienia poprawiające wygląd postaci i świata, jak chociażby HairWorks.

Wymagania minimalne podane przez producenta gry traktuj jednak z lekkim przymrużeniem oka. Doświadczenie pokazuje, że producenci z zasady mocno zawyżają ten parametr, aby uniknąć oskarżeń ze strony posiadaczy jeszcze słabszego sprzętu oraz... podnieść swój prestiż. Powszechnie uważa się bowiem, że gra o bardzo wysokich wymaganiach musi być świetna, co oczywiście nie zawsze jest prawdą.

Wymagania zalecane – producenci często szaleją

Większość posiadaczy komputerów na widok zalecanych wymagań najnowszych gier dostaje palpitacji. Gdyby parametry te przyjąć za pewnik, to okazałoby się, że takie tytuły są przeznaczone tylko dla bardzo wąskiego grona graczy. Normą jest bowiem podawanie przez producentów wymagań typu:

  • Procesor i7
  • Grafika z 4GB VRAM
  • 16GB RAM

Abstrahując od ceny takiego zestawu, dochodzi jeszcze kwestia zdrowego rozsądku – czy naprawdę zwykła gra komputerowa może wymagać sprzętu, który spokojnie wystarczy do obsługi koparek kryptowalut? Widać tu grubą przesadę.

Dlatego na wymagania zalecane nie trzeba zwracać szczególnej uwagi. Owszem, dysponując sprzętem, o jakim wspomina producent, można liczyć na najwyższą wydajnością i szalejące FPS-y, ale dla większości przeciętnych graczy będzie to mieć znaczenie drugorzędne.

Gracze pecetowi rzeczywiście mają na co narzekać. Co gra, to inne wymagania. Nie każdego przecież stać na zainwestowanie w komputer z Intel i7 i GTX 1080 na pokładzie. Producenci gier jednak nic sobie z tego nie robią i w pogoni za osiągami graficznymi tworzą coraz bardziej wymagające tytuły dla wybranych.

Jest na to tylko jedna rada. Kupić konsolę. Tutaj wymagania sprzętowe nie mają znaczenia.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie